Galeria:
Wizyta Justina Trudeau w Indiach
Trudeau ma już doświadczenie, jeśli chodzi o indyjskie stroje. W ubiegłym roku wziął udział w hinduskim festiwalu światła, który jest jednym z najważniejszych wydarzeń w religijnym kalendarzu mieszkańców Indii. Wtedy wystąpił w ubraniach w stylu Bollywood. Wówczas jednak jego strój w dużym stopniu nawiązywał do lokalnej tradycji, więc lekkie odstąpienie od normy nie wywołało wielkiego proszenia.
Girlandy z kwiatów
Jak podaje BBC, tym razem kanadyjski premier udał się do Indii z oficjalną wizytą. W ciągu tygodniowego pobytu tylko jeden dzień był zapełniony oficjalnymi spotkaniami. Pozostała część pobytu upłynęła pod znakiem sesji fotograficznych i wycieczek w różne zakątki kraju. Indyjskie media zwróciły uwagę na fakt, że stroje, w których występował Trudeau były po prostu przesadzone. Podczas wizyty w aszramie Sabarmati premier wraz z rodziną wystąpił w kolorowych kurtach i girlandach z kwiatów zawieszonych na szyjach. Podczas wizyty w Złotej Świątyni kanadyjski polityk pokazał się wraz z bliskim w równie wyszukanych strojach. Nie uszło to uwadze internautów. Jeden z nich napisał, że „my, Hindusi, nie ubieramy się tak na co dzień, nawet w Bollywood”.
Kolorowe skarpetki
Innego dnia Trudeau spotkał się z gwiazdami Bollywood. Z tej okazji założył wyszukane sherwani, bardziej pasujące do filmów Bollywood niż do codziennych okazji. Indyjskie media zaczęły pisać, że stroje kanadyjskiego premiera były zbyt jaskrawe jak na Indie. Justin Trudeau znany jest z ekstrawaganckiego gustu. Kanadyjskiemu premierowi zdarzało się już podczas oficjalnych wystąpień przykuwać uwagę publiczności kolorowymi skarpetkami.
Czytaj też:
Uwagę od premiera odwracały... jego skarpetki. Nie pierwszy raz