Wpadła na barierkę a jej głowa utknęła między prętami. Zmarła na miejscu

Wpadła na barierkę a jej głowa utknęła między prętami. Zmarła na miejscu

Barierka, zdjęcie ilustracyjne
Barierka, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Newspix.pl / Veresovich
Kobieta w Chinach potknęła się o bagaż i wpadła na barierkę. Niefortunnie jej głowa utknęła między prętami. Kobieta zmarła na miejscu.

Jak informuje „Daily Mail”, do wypadku doszło w mieście Hankou, w centralnych Chinach. Młoda kobieta wysiadając z autobusu potknęła się o walizkę i wpadła na barierkę przy przystanku. Zrobiła to tak niefortunnie, że jej głowa utknęła między prętami ułożonymi w kształt litery „U”’. Policja i służby przybyły na miejsce 16 minut po wypadku. Okazało się, że ratunek przyszedł za późno, ponieważ kobiety nie udało się uratować. Ciało zmarłej zabrano z miejsca wypadku po tym, jak funkcjonariusze policji rozcięli pręty.

To nie pierwszy taki wypadek

Zdjęcia z miejsca wypadku wskazują, że szczelina pomiędzy prętami, w których utknęła głowa kobiety, była bardzo wąska. Mieści się w niej ludzka dłoń. Jak komentują internauci, wypadki taki jak ten zdarzają się często i oskarżają rząd o to, że nie zmienił kształtu barierek, które stawiane są na chińskich przystankach autobusowych. Do podobnego zdarzenia doszło w marcu 2016 roku, kiedy ciężarna kobieta zmarła po tym, jak jej głowa utknęła między prętami barierki ułożonymi w taki sam kształt, jak na przystanku w Hankou,

Czytaj także:
Lekarz nie przyjął 5-latki bo spóźniła się 10 minut. Dziewczynka zmarła

Czytaj także

 1
  • Tak naprawdę to taka sensacja na siłę. Tabloidowa. Człowiek idąc chodnikiem potknie się i rozwali czaszkę. Zakazać chodników? Na schodach- jeszcze łatwiej. Przebudować schody? Może cały świat wyłożyć materacami? Przykre, że ze śmierci tej pani tabloidy robią sobie materiał do przyciągania ludzi.