Szefowa Instytutu Polskiego w Berlinie odwołana. Pracowała zaledwie pół roku

Szefowa Instytutu Polskiego w Berlinie odwołana. Pracowała zaledwie pół roku

Berlin
Berlin / Źródło: Fotolia / FSEID
Hanna Radziejowska po zaledwie pół roku na stanowisku szefowej Instytutu Polskiego w Berlinie musiała pożegnać się ze współpracownikami. W rozmowie z portalem Deutsche Welle przyznaje, że nie zna jeszcze podstaw decyzji o swoim odwołaniu.

We wtorek 27 lutego w rozmowie z Deutsche Welle Hanna Radziejowska potwierdziła doniesienia o swojej dymisji. – Nie poznałam przyczyn swojego odwołania. Jako państwowiec nie chcę komentować decyzji mojego ministerstwa. Muszę najpierw wyjaśnić tę sprawę po powrocie do kraju – oświadczyła. Według informacji przekazanych dziennikarzom, środa 28 lutego była ostatnim dniem jej pracy.

Obowiązki Hanny Radziejowskiej przejęła tymczasowo wiceszefowa Instytutu Polskiego Małgorzata Bochwic-Ivanowska, zostając komisaryczną dyrektor placówki. Latem 2017 roku Radziejowska z kolei przejęła funkcję po Katarzynie Wieldze-Skolomowskiej. Ją także odwołało Ministerstwo Spraw Zagranicznych przed upływem kadencji. Przed wyjazdem do Niemiec Radziejowska była dyrektorką Muzeum Woli w Warszawie. W jej CV znajdują się także takie placówki jak muzeum Powstania Warszawskiego, Centrum Nauki „Kopernik”, Dom Spotkań z Historią i Lubelskie Centrum Kultury.

Powołując się na źródło w niemieckim MSZ Deutsche Welle pisze, że odwołanie Radziejowskiej może wynikać z wewnętrznych walk między rywalizującymi ośrodkami w polskim rządzie.

Czytaj także

 2
  •  
    rzadzi wolfgang !!
    co nie udalo sie jej znalezc swietlicy na  slynny film smolensk ??
    cha cha cha cha cha kwa!
    • taki z niej państwowiec , że leci do antypolskie j gadzinówki Deutsche Welle użalać się nad sobą, won z Berlina Radziejowska, zaliczyłaś już wiele muzeów

      Czytaj także