Trafiła do szpitala z bólem brzucha. O tym, że jest w ciąży, dowiedziała się 15 minut przed porodem

Trafiła do szpitala z bólem brzucha. O tym, że jest w ciąży, dowiedziała się 15 minut przed porodem

Noworodek
Noworodek / Źródło: Fotolia / Zffoto
Kobieta, która trafiła do szpitala w Australii z bólem brzucha dowiedziała się, że jest w ciąży. 15 minut później urodziła.

Sprawę opisuje „Daily Mail”. 27-letnia Jayde Lawrence z Perth w Australii uskarżała się na bóle brzucha. Kobieta, która ma także 18-miesięczną córkę, była przekonana, że cierpi na zapalenie wyrostka robaczkowego, w związku z czym pojechała do szpitala. Tam podczas badania USG okazało się, że Lawrence jest w 9. miesiącu ciąży.

Szybki poród

27-latka nawet nie miała czasu, by „przetrawić” zaskakującą wiadomość, ponieważ 15 minut później urodziła chłopca. Niespodziewany poród sprawił, że partner Lawrence nie był w stanie dotrzeć do szpitala na czas, by zobaczyć narodziny syna.

Lekarze też w szoku

Lawrence przyznała, że była „absolutnie zszokowana” informacją o ciąży. Podkreśliła, że dwukrotnie robiła test ciążowy, i oba wyniki były negatywne. 27-latka cierpi na zespół policystycznych jajników, który utrudnia zajście w ciążę i sprawia, że nawet spodziewając się dziecka, kobieta może wciąż miesiączkować. Lekarze pracujący w szpitalu, w którym odbył się poród byli zszokowani, że mimo, iż ciąża nie była rozpoznana i prowadzona, chłopiec urodził się zdrowy.

Czytaj także:
Po wypadku zmieniła się nie do poznania. Siostra opublikowała jej zdjęcia w sieci

Czytaj także

 0