Wypuszczono na wolność kobietę skazaną za aborcję. Siedziała w więzieniu 15 lat

Wypuszczono na wolność kobietę skazaną za aborcję. Siedziała w więzieniu 15 lat

Maria Verónica Figueroa Marroquín
Maria Verónica Figueroa Marroquín / Źródło: Twitter / @Comunica_DGCP
W Salwadorze doszło do zwolnienia z więzienia kobiety, która odbywała karę za dokonanie aborcji. 34-latka przebywała w zakładzie karnym przez 15 lat. Jej wyrok został skrócony przez Sąd Najwyższy.

Figueroę Marroquín skazano w 2003 roku, ale kobieta nie przyznała się do winy. Zeznała wtedy, że urodziła dziecko które było już martwe, sąd jednak uznał że oskarżona sama doprowadziła do uśmiercenia płodu. – Cieszę się, że znowu jestem z rodziną – powiedziała 34-latka, na którą pod bramami więzienia czekała rodzina, dziennikarze oraz aktywiści społeczni. – Chcę w tej chwili zacząć życie od nowa i nadrobić stracony czas, myślę o studiowaniu prawa, aby zrozumieć to co mi się przytrafiło i walczyć o prawa kobiet – dodała.

Zakaz aborcji

Kobieta jest jedną z dwóch osób skazanych za aborcję, którym Sąd Najwyższy Salwadoru postanowił w tym miesiącu skrócić wyroki. Kraj położony w Ameryce Środkowej jest jednym z kilku, gdzie aborcja jest całkowicie zakazana i jej wykonanie niesie bardzo surowe kary. Prawo przewiduje za sam zabieg do ośmiu lat więzienia, ale w przypadku urodzenia martwego dziecka osobie oskarżonej grożą również zarzuty za zabójstwo. Minimalna kara w takim przypadku wynosi 30 lat.

Lekarze w Salwadorze mają obowiązek informowania władz o fakcie, czy kobieta próbowała przerwać ciążę. Jeżeli tego nie zrobią, również oni mogą odpowiadać za współudział w aborcji. Zdaniem grup broniących praw człowieka, od roku 2000 ponad 100 osób zostało skazanych na więzienie, na mocy antyaborcyjnych przepisów prawnych.

Czytaj także:
Chcą dostępu do aborcji, edukacji seksualnej i równych płac. Protesty w polskich miastach

Czytaj także

 2

Czytaj także