Stephen Hawking w „Simpsonach”. Tak twórcy serialu uczcili pamięć naukowca

Stephen Hawking w „Simpsonach”. Tak twórcy serialu uczcili pamięć naukowca

Stephen Hawking w "Simpsonach"
Stephen Hawking w "Simpsonach" / Źródło: Twitter / Matt Selman
W ostatnim odcinku „Simpsonów”, pojawił się Stephen Hawking. W ten sposób twórcy serialu uczcili pamięć zmarłego niedawno astrofizyka.

O tym, że w ostatnim odcinków „Simpsonów” upamiętniono zmarłego niedawno Hawkinga, poinformował na Twitterze Matt Stelman, producent wykonawczy amerykańskiego animowanego serialu komediowego. W ostatniej scenie niedzielnego odcinka pojawia się Hawking, który leci na wózku inwalidzkim nad Springfield. U jego boku pojawia się Lisa Simpson, a całości towarzyszy napis „Ku pamięci Stephena Hawkinga”. Jest to ujęcie z jednego z wcześniejszych odcinków, w którym pojawiła się postać znanego astrofizyka.

Fan serialu

Astrofizyk, który zmarł 14 marca w wieku 76 lat, był wielkim fanem „Simpsonów”. Jak informuje portal radiotimes.com, według Hawkinga było to „najlepsze show w amerykańskiej telewizji”. Naukowiec już wcześniej pojawiał się w epizodach popularnego serialu. W jednym z odcinków znalazła się scena przedstawiająca Hawkinga i Homera Simpsona w barze, gdzie spotkali się przy piwie.

Kariera Hawkinga

Przypomnijmy, Stephen Hawking był brytyjskim astrofizykiem, fizykiem teoretykiem i kosmologiem. W swoich badaniach naukowych zajmował się głównie grawitacją kwantową i czarnymi dziurami. Wraz z innym brytyjskim naukowcem, Rogerem Penrose, opracował twierdzenia odnoszące się do istnienia osobliwości w ramach ogólnej teorii względności. Wywiódł również teoretyczny dowód głoszący, że czarne dziury powinny emitować promieniowanie. Jego popularnonaukowa książka „Krótka historia czasu” do końca 2002 roku została sprzedana w 9 milionach egzemplarzy, przynosząc mu międzynarodową sławę.

Czytaj także:
Neymar chciał oddać hołd Hawkingowi? Internauci nie zostawiają na nim suchej nitki

Czytaj także

 0