Znany muzyk krytykuje reklamę Heinekena. „Jest okropnie rasistowska”

Znany muzyk krytykuje reklamę Heinekena. „Jest okropnie rasistowska”

Chance The Rapper
Chance The Rapper / Źródło: Newspix.pl
Chance The Rapper skrytykował nową reklamę Heinekena. Według muzyka spot jest rasistowski.

Firma Heineken wypuściła ostatnio w Stanach Zjednoczonych serię reklam pod hasłem „czasami jaśniejsze jest lepsze”. W spotach występuje barman, który obdarowuje piwem w butelce różne osoby. Alkohol jest promowany jako lekki trunek, posiadający jedynie 99 kalorii. Każda reklama kończy się wspomnianym hasłem. Jak informuje portal nme.com, to nie spodobało się muzykowi o pseudonimie Chance the Rapper. Raper, który nagrywał utwory z takimi gwiazdami jak John Legend, Justin Bieber czy Lil Wayne jest popularnym artystą, przez co jego posty na Twitterze cieszą się dużym zainteresowaniem. Nie inaczej było z jego krytyką wymierzoną w firmę Heineken.

Krytyka rapera

Chance The Rapper stwierdził, że „niektóre firmy celowo zamieszczają rasistowskie spoty reklamowe, by uzyskać więcej wyświetleń”. „Reklama Heinekena jest okropnie rasistowska” - dodał. Muzyk podkreślił jednak, że nie nawołuje do bojkotu reklamy. „Po prostu zauważam, że często tak się dzieje i myślę, że to ma być przynęta dla konsumentów, użytkowników Tweetera i freelancerów" - stwierdził Chance The Rapper.

Część komentujących przyznaje muzykowi rację. Wielu użytkowników zwraca uwagę na to, że w reklamach nie ma żadnego rasistowskiego podtekstu, a osobom odpowiadającym za promocję w Heinekenie ciężko byłoby znaleźć inne określenie na piwo jaśniejsze i „lżejsze” niż dotychczas.

Czytaj także:
Jerzy Dudek w reklamie Heinekena. Tańczy jak w finale Ligi Mistrzów

Czytaj także

 3
  • Wszyskim na łeb padło z tym rasizmem i faszyzmem ,wszędzie widza rasizm a najgorszymi rasistami własnie sa murzyni i żydowscy arabowie i na tym tłuka kase
    • Co w tym zdrożnego? Skoro "czasami", to nie znaczy zawsze, to całkowicie normalne ale przewrażliwieni na swoim punkcie celebrycie krzyczą i łkają... Smutne
      • W sensie, że Meksykanin puszczający flaszkę pod Mirzynem do hmm... powiedzmy Szwedki to okropny rasizm? A może jeszcze homofobia bo mógłby Meksykanin zasadzić browca w tyłek Murzynowi. Wtedy ani rasizmu ani homofobii by nie było. Ale byłby męski szowinizm bo by kobieta się nie mogła schlać. PS. Z czego i komu znamy jest ten recytator rapu?