Panika w mieście po dźwięku syreny. Myśleli, że zaczyna się wojna z Rosją

Panika w mieście po dźwięku syreny. Myśleli, że zaczyna się wojna z Rosją

Vadso
Vadso / Źródło: Wikipedia / CC BY-SA 3.0
Chwile grozy przeżyli mieszkańcy norweskiego miasta Vadso w pobliżu granicy z Rosją. Kiedy usłyszeli dźwięk syreny byli przekonani, że zaczyna się… wojna z Rosją.

O incydencie, do którego doszło 6 kwietnia w Vadso informuje norweski publiczny nadawca NRK. Podano, że o godz. 23:50 włączył się alarm w starej remizie straży pożarnej. Dźwięk rozbrzmiewał przez ponad 15 minut, potem został wyłączony. Kwadrans wystarczył, żeby mieszkańcy miasta pomyśleli o najgorszym. Wystraszeni zaczęli dzwonić na policję i dopytywali, czy syrena oznaczała początek wojny z Rosją. – Wiele osób przewidywało najgorsze, na przykład wojnę – potwierdził jeden z funkcjonariuszy. Nie wiadomo, kto odpowiada za włączenie syreny. Alarm był fałszywy, a mieszkańcy Vadso mogli odetchnąć z ulgą. Według danych z 2017 r., w Vadso mieszka nieco ponad 6 tys. ludzi.

Zbrojenia na granicy

We wrześniu 2016 r. Norwegia zaczęła budować ogrodzenie ze stalowych prętów na granicy z Rosją. 13 października 2017 r. szef norweskiego MON ogłosił, że Norwegia rozmieści batalion pancerny w pobliżu granicy ze swoim sąsiadem ze wschodu. Norwegia graniczy z Rosją na odcinku 196 km.

Czytaj także:
Alarm rakietowy i panika na Hawajach. Bo „pracownik nacisnął zły guzik”

Czytaj także

 12
  •  
    To jest wlasnie psychoza za ktora odpowiada USA, NATO, glupi politycy panstw satelickich I media rozsiewajace propagande zagrozenia I wojny.
    • Ja mysle rze rosjanie napadna na polske od kaliningradu Polska eto bufor mendzy wschodem I zachodem my nechcemy nort strim 2 ale lobby nemecke nas wykiwa I my bendze my kupowac gaz u nemcuw eto smeszne polaki dla USA zrobila wso a wiz nam ne wanesli gerek postawil na nogi a my sprzedali obcemu kapitalu eto cyrk
      • Na razie możemy spać spokojnie. Nie zawsze jednak tak będzie. Przypomnę tu fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO. Wiele krajów z dawnego bloku wschodniego powróci pod skrzydła Moskwy]. I wkroczy na południe [to może być Gruzja], ale nie będzie jak wcześniej [2008 - Gruzja], lub jak później [Ukraina], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie, na początku bez Brytyjczyków] i będzie utrapiony i zawróci" (Daniela 11:28-30a).

        Księga Objawienia ostrzega, że podczas tej wojny zostanie użyty "wielki miecz" (6:4). Co on oznacza? Jezus, mówiąc o tej wojnie, podał istotne szczegóły: "Budzące postrach zarówno jak i niezwykłe zjawiska z nieba potężne będą" (Łukasza 21:11). Ten "wielki miecz" to potężna, budząca postrach i związana z niezwykłymi zjawiskami broń rażąca z nieba (z powietrza). W wielu starożytnych manuskryptach tekst ten kończy się słowami: "i mrozy". My to dzisiaj nazywamy zimą nuklearną. W Ewangelii według Marka 13:8, zaraz po słowach: "będą niedobory żywności" są także słowa Jezusa: "i nieporządki" (w znaczeniu zamieszania i chaosu). Jezus zapowiedział także znaczne wstrząsy (spowodowane użyciem tej broni), niedobory żywości i epidemie wzdłuż i wszerz regionów. Poważną konsekwencją użycia tego "wielkiego miecza" będą również zmiany klimatyczne, katastrofalna susza i globalny głód (Objawienie 6:5,6). Czy można było w starożytności trafniej przedstawić skutki globalnej wojny jądrowej?

        Wielu dopasowuje te słowa do nauki o roku 1914 i rozciąga te wszystkie szczegóły do ponad stuletniego okresu. Jezus ostrzegał przed tymi niezwykle niebezpiecznymi uzurpatorami: "Strzeżcie się, abyście nie zostali zwiedzeni. Liczni bowiem przyjdą w imieniu moim [będą twierdzić, że działają z upoważnienia Jezusa], mówiąc: 'Ja jestem [to oznacza, że będą podawać się za kogoś kim nie są, m.in. za pomazańców (Mt 24:5)]'. I: 'Czas jest blisko'. Nie podążajcie za nimi" (Łukasza 21:8).

        Ci zwodziciele pojawili się już w XIX wieku i od samego początku błędnie interpretują znak Jezusa. To wszystko o czym mówił Jezus (w Łk 21:10,11 i Mt 24:7) nie miało trwać ponad sto lat! To wszystko miało towarzyszyć tylko tej wojnie i miało być jedynie "początkiem bólów porodowych" (Mt 24:8).

        Należy też zwrócić uwagę na to, że poprzednie wielkie wojny XIX i XX wieku rozpoczynały się konfliktami między państwami. Żadna z nich nie wskazywała na bliski koniec. Jezus ostrzegał: "Będziecie słyszeć o wojnach, a także wieści wojenne; baczcie, żebyście się nie przerazili. Bo to musi nastąpić, ale to jeszcze nie koniec" (Mateusza 24:6, NW). Wojna, która miała być znakiem rozpocznie się od konfliktu etnicznego: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas, występująca w roli "króla północy" - Rosja znów ruszy na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem (a będzie to już po powrocie "króla północy") Amerykanie także nie opuszczą swoich sojuszników i niespodziewanie zaatakują (Daniela 11:29,30). Nie będzie to Armagedon, lecz dopiero "początek bólów porodowych".

        W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).
        • ...,,silna Europa" wspierana przez NATO na sam dźwięk ........robi w gacie ;) .........pogratulować .........
          •  
            Polecam Fenomenalny artykuł pt. Putin - rosyjski De Gaulle i nieśmiertelna "sprawa polska"

            http://sila-lewicy.pl/spoleczenstwo/sylwetki/101-putin-rosyjski-de-gaulle-i-niesmiertelna-sprawa-polska