Wysłał bagietkę czosnkową na skraj kosmosu. Chciał sprawdzić, jak będzie smakowała

Wysłał bagietkę czosnkową na skraj kosmosu. Chciał sprawdzić, jak będzie smakowała

Skoro miliarder Elon Musk mógł wysłać w kosmos samochód, dlaczego youtuber Tom Scott nie miałby wysyłać „na skraj kosmosu” czosnkowej bułki? Krótki film dokumentujący te niezwykłe przedsięwzięcie obejrzało już ponad milion osób.

Skąd wziął się pomysł? Jak przekonuje Tom Scott, inspiracją była jedna z dyskusji, toczona w barze ze znajomymi. Zastanawiali się, jak smakowałaby bagietka z czosnkiem, gdyby zamiast rozmrażać ją w mikrofali, użyć do tego ziemskiej atmosfery. Youtuber nie poprzestał na teoretycznych rozważaniach. Podjął decyzję o przeprowadzeniu poważnego (na tyle, na ile to możliwe w przypadku bułki z czosnkiem) eksperymentu.

Choć liczne media okrzyknęły podróż pieczywa „lotem w kosmos”, sam Tom Scott podkreśla, że można mówić co najwyżej o „skraju kosmosu”. Za początek kosmosu uważa się bowiem okolice linii Kármána, czyli wysokość 100 kilometrów nad poziomem morza. Pieczywo doleciało jedynie do stratosfery, na wysokość około 35 km n.p.m. Jak się okazało, to wystarczyło jednak do zmrożenia bułki do temperatury 0 stopni Celsjusza i późniejszego podgrzania jej. Podczas degustacji youtuber stwierdził, że czuje smak niedokładnie rozmrożonej bułki czosnkowej. Bez porównania lepsza okazała się porcja, którą zachowano na Ziemi dla porównania.

Czytaj także:
Puścił z dymem 500 dolarów i 42 tys. zapałek. Sami zobaczcie, czy było warto

Czytaj także

 0