Pięciokrotny mistrz świata w motocrossie utopił się w stawie. Chciał ratować swojego psa

Pięciokrotny mistrz świata w motocrossie utopił się w stawie. Chciał ratować swojego psa

Nie żyje Eric Geboers, pięciokrotny mistrz świata w motocrossie. 55-letni Belg utopił się w stawie po tym, jak wyskoczył ze swojej łodzi wypoczynkowej do wody, by ratować swojego psa.

O śmierci legendy motocrossu informuje belgijski portal radio2.be. Do zdarzenia doszło 6 maja około godz. 22. Eric Geboers przebywał na swojej łodzi rekreacyjnej w miejscowości Mol na północy kraju. W pewnym momencie pies 55-latka znalazł się w wodzie, a mężczyzna bez wahania ruszył mu z pomocą i wyskoczył za burtę.

Znajomi próbowali go ratować

– Natychmiast wpadł w tarapaty. Ktoś z obecnych na miejscu próbował go ratować, ale woda jest wciąż bardzo zimna i było to niemożliwe – mówi burmistrz Mol Paul Rotthier, który jest zorientowany w sprawie.

Geboers zniknął pod wodą, a jego przyjaciele wezwali pomoc. Na miejscu stawił się zespół nurków, którzy przez 3 godziny szukali zaginionego. Niestety, finał akcji okazał się tragiczny. Ciało pięciokrotnego mistrza świata znaleziono 7 maja około godz.13.

Jak podkreśla radio2.be, Eric Geboers był legendą w belgijskiej historii motocrossowej. Jako pierwszy zawodnik na świecie wywalczył tytuł mistrza świata w trzech klasach motocrossowych - 125, 250 i 500 ccm.

Czytaj także:
Śmigłowiec LPR lądował po chorą i zakurzył lexusa. Kierowca poskarżył się policjantom

Czytaj także

Czytaj także