Mark Zuckerberg odpowiadał przed Parlamentem Europejskim

Mark Zuckerberg odpowiadał przed Parlamentem Europejskim

Twórca Facebooka Mark Zuckerberg odpowiadał przed Parlamentem Europejskim na wątpliwości, które pojawiły się po aferze Cambridge Analytica.

W kwietniu tego roku szef Facebooka odpowiadał na pytania amerykańskich senatorów w związku z ujawnieniem pozyskania danych 87 mln użytkowników bez ich wiedzy przez firmę Cambridge Analytica w trakcie kampanii wyborczej Donalda Trumpa. Zuckerberg nazwał to „wielkim błędem” i przeprosił. Zapowiedział również wprowadzenie ściślejszych zabezpieczeń danych użytkowników.

Zuckerberg przyznał, że stworzone przez niego narzędzie nie zdało do końca egzaminy, jeśli chodzi o ochronę prywatności użytkowników. – Teraz jest dla mnie jasne, że nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, by te narzędzia nie mogły być użyte do szkodzenia ludziom. Chodzi tu o fake newsy, zagraniczną ingerencję w wybory czy mowę nienawiści, ale też ochronę danych osobowych – oświadczył twórca Facebooka. Podkreślił przy tym pozytywy – rozwój za pośrednictwem jego platformy ruchów takich jak #MeToo, czy zbiórek na rzecz ofiar huraganów.

Afera Cambridge Analytica

Informator Christopher Wylie ujawnił gazetom „Observer” oraz „Guardian” informację, że Cambridge Analytisc zdobyła nielegalnie dane około 50 milionów amerykańskich użytkowników Facebooka. Koncern we współpracy z portalem wykorzystywał testy oraz quizy, które miały posłużyć do zgromadzenia danych, w celu stworzenia profili psychologicznych wyborców, podczas elekcji prezydenta USA w 2016 roku. Wylie udzielił na ten temat wywiadu brytyjskiej stacji Channel 4 News.

Osoby biorące udział w testach wyrażały zgodę na przetwarzanie danych, ale, jak się okazało, system gromadził także informacje o wszystkich znajomych użytkownika, bez ich zezwolenia. Mózgiem operacji miał być Steve Bannon, były szef kampanii wyborczej Donalda Trumpa, zaś mechanizm pobierania danych opracował Alexandr Kogan – pochodzący z Mołdawii badacz, który pracował w Rosji oraz Stanach Zjednoczonych. Swój udział w opracowaniu algorytmu gromadzącego dane miał również pochodzący z Polski naukowiec Michał Kosiński, ale nie przyjął on oferty pracy w Cambridge Analytica. Facebook ogłosił zerwanie współpracy z firmą.

Czytaj także

 4
  •  
    Mariusz to by nie pozwolil na takie hopsztosy u nas.
    • Jan Kowalski

      nie korzystam z lewackiego fejsa, a z twittera tylko dlatego, że  google + padło i tylko we Wprost, ale nie zmienia to faktu. powinien siedzieć śledziennik.
      • Dlaczego ta rzydowina jeszcze nie siedzi w pierdlu?
        • próbujemy coś ludowi zasugerować, tylko co? he, he, he.
          Tyfus o nieważności wyborów w USA i Komoruski z odmętami szaleństwa?

          Czytaj także