Julia Skripal po raz pierwszy od ataku wystąpiła przed kamerą. „Mam nadzieję, że wrócę do Rosji”

Julia Skripal po raz pierwszy od ataku wystąpiła przed kamerą. „Mam nadzieję, że wrócę do Rosji”

Julia Skripal
Julia Skripal / Źródło: Facebook / Yulia Skripal
– Mieliśmy niezwykłe szczęście, że udało nam się przeżyć tę próbę zabójstwa. Nasza rekonwalescencja jest powolna i bardzo bolesna – twierdzi Julia Skripal w pierwszym oświadczeniu wydanym przed kamerami po opuszczeniu szpitala. Kobieta wraz z ojcem – byłym szpiegiem i agentem GRU, została otruta nowiczokiem w brytyjskim Salisbury w marcu tego roku.

– Fakt, że została użyta bron chemiczna, był szokujący. Moje życie zostało wywrócone do góry nogami – stwierdziła Skripal cytowana przez agencję Reutera. Kobieta dochodzi do siebie po tym, jak przez 20 dni przebywała w śpiączce. – Obudziłam się i dowiedziałam się, że została otruta – wspomina.

33-letnia córka byłego rosyjskiego agenta skontaktowała się z dziennikarzami Reutersa za pośrednictwem brytyjskiej policji i po raz pierwszy od czasu otrucia wystąpiła publicznie na antenie Reuters TV. Wystąpienie, które wygłosiła, zostało nagrane w Londynie, gdzie kobieta przebywa pod ochroną brytyjskich służb. Skripalówna odmówiła odpowiedzi na pytania, zgodziła się jedynie na nagranie jej oświadczenia, które przekazała także w formie pisemnej po angielsku i rosyjsku.

Kobieta przyznała, że proces rekonwalescencji jest powolny i wyczerpujący fizycznie i emocjonalnie. Zapowiedziała tez, że chce pomóc ojcu w pełnym powrocie do zdrowia. – W dalszej przyszłości mam nadzieję, że wrócę do mojego kraju – stwierdziła Skripal. Wyraziła wdzięczność za złożoną ze strony ambasady rosyjskiej propozycję współpracy, ale zaznaczyła, że na razie nie chce z niej skorzystać.

Atak na Skripalów

Do ataku chemicznego w Salisbury doszło w niedzielę 4 marca. Początkowo policja informowała o poważnym incydencie w centrum handlowym. Odnaleziono tam mężczyznę i kobietę w ciężkim stanie. Poszkodowani – 66-letni Siergiej Skripal i jego 33-letnia córka Julia trafili do szpitala w Salisbury. Okazało się, że Rosjanin i jego córka zostali otruci za pomocą broni chemicznej. Premier Wielkiej Brytanii, Theresa May, na konferencji prasowej przyznała, że w ataku na byłego agenta użyto tzw. nowiczoku.

Wielka Brytania o przeprowadzenie ataku chemicznego na swoim terytorium oskarżyła Rosję. Wiele krajów w akcie solidarności ze Zjednoczonym Królestwem zdecydowało się na wydalenie rosyjskich dyplomatów. W Polsce cztery osoby z Rosji zostały uznane personae non gratae – wezwano je do opuszczenia kraju. Rosja odpowiedziała tym samym.

Czytaj także:
Siergiej Skripal został wypuszczony ze szpitala

Czytaj także

 0