Brutalnie zamordował rodzinę, w więzieniu zjadł własne oko. Sąd nie zgodził się na złagodzenie kary

Brutalnie zamordował rodzinę, w więzieniu zjadł własne oko. Sąd nie zgodził się na złagodzenie kary

Więzienie, mury, zdj. ilustracyjne
Więzienie, mury, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / yaroslav1986
35-letni mężczyzna, który brutalnie zamordował swoją rodzinę, został skazany na karę śmierci. Jego obrońcy utrzymują, że jest on chory psychicznie.

35-letni Andre Thomas odsiaduje obecnie wyrok w więzieniu w Teksasie. Mężczyzna został skazany na karę śmierci za brutalne zabójstwo swojej partnerki Laury Christine Boren, 13-miesięcznej córki kobiety Leyhy Marie Hughes oraz ich wspólnego syna Andre Lee. Do morderstwa doszło w 2004 roku w hrabstwie Grayson. Amerykańskie media informowały wówczas, że Andre Thomas zadźgał swoje ofiary nożem, a następnie wyrwał im serca z organizmów, umieścił w plastikowych workach i wyrzucił do kosza na śmieci. Później mężczyzna udał się na policję i powiedział, że zamordował swoją rodzinę. Twierdził, że to Bóg polecił mu, aby zabił krewnych. Kiedy trafił do aresztu, miał szereg problemów psychicznych. Kilka dni po tym jak trafił do celi, mężczyzna wyjął sobie oko i zjadł je.

Sędzia federalny w 2016 roku odrzucił apelację Thomasa i jego prawników, którzy domagali się przedterminowego zwolnienia z aresztu. Adwokat Catherine Carroll stwierdziła, że ​​choroba psychiczna Thomasa nie została rozpoznana, a co za tym idzie, nie mogła być leczona. Jak podaje Fox News na początku czerwca 2018 roku sąd ostatecznie wykluczył możliwość złagodzenia kary. – Choroba psychiczna nie sprawia, że kara nie może zostać wykonana – tłumaczyli sędziowie. Obrona Thomasa nadal nie składa jednak broni twierdząc, że rozważa złożenie apelacji dotyczącej możliwości przekwalifikowania przestępstwa na czyn popełniony na tle rasowym.

Czytaj także:
Trzebnica. Zaatakował nożem partnerkę, później popełnił samobójstwo

Czytaj także

 1
  • Czerwone zlepki komórek marzą by go uniewinniono bo dla nich to co on robi to jest normalność.