Korzystasz z Gmaila? Twoje maile mogą być czytane przez inne osoby

Korzystasz z Gmaila? Twoje maile mogą być czytane przez inne osoby

Laptop, zdj. ilustracyjne
Laptop, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Rostislav Sedlacek
Zagraniczne media poinformowały o tym, że maile użytkowników Gmaila mogą być czytane przez osoby postronne. Taką informację potwierdziła firma Google, która dostarcza usługę najpopularniejszej na świecie skrzynki e-mail.

BBC podaje, że 1,4 mld użytkowników na świecie korzysta z aplikacji Gmail dostarczanej przez . Ostatnie doniesienia kładą się jednak cieniem na tej usłudze. „Wall Street Journal” poinformował, że popularną praktyką jest to, że prywatne wiadomości użytkowników są odczytywane nie tylko przez automatyczne algorytmy, ale także osoby postronne. Są nimi programiści odpowiadający za rozwój innych aplikacji.

Legalna praktyka

Chodzi o aplikacje, które są powiązane z Google. Firma umożliwia bowiem łączenie wielu usług. Właściciele skrzynki pocztowej mogą korzystać także z opcji takich jak planowanie podróży czy porównywanie cen. Łącząc konto z usługą zewnętrzną, użytkownicy są proszeni o przyznanie pewnych uprawnień, które często zawierają możliwość „czytania, wysyłania, usuwania i zarządzania wiadomościami e-mail”.

Według „Wall Street Journal”, pozwolenia te umożliwiają pracownikom firm powiązanych z aplikacją na odczytywania prywatnych wiadomości. Google wskazuje, że ta praktyka nie jest niezgodna z polityką działania firmy, która jest każdorazowo akceptowana przez nowego użytkownika.

To, że taka praktyka nie jest wymysłem mediów, potwierdzili przedstawiciele różnych firm. Pracownik Edison Software powiedział w rozmowie z dziennikiem, że czytał maile setek użytkowników, by stworzyć nowe oprogramowanie. Przedstawiciel eDataSource Inc przyznał z kolei, że inżynierowie sprawdzali pocztę elektroniczną, by ulepszyć jej algorytmy. Cytowane w tekście firmy nie pytały użytkowników o odrębne uprawnienia do czytania wiadomości odbieranych i wysyłanych za pośrednictwem Gmail, ponieważ ta praktyka była objęta umową aplikacji z użytkownikami.

Ważne czytanie regulaminów

Osoby, które zakładają nowe konto, muszą zaakceptować regulamin, który najczęściej jest bardzo obszerny. Cześć użytkowników rezygnuje z czytania regulacji, lub robi to pobieżnie. „Można spędzić całe tygodnie na czytaniu warunków użytkowania” – wskazał prof. Alan Woodward z Uniwersytetu Surrey.

Google twierdzi, że dostęp do prywatnych wiadomości mają tylko te firmy, które zostały zweryfikowane, oraz wyłącznie wówczas, gdy użytkownicy „wyraźnie udzieli zezwolenia na dostęp do poczty”. Użytkownicy, którzy zgodzili się na takie regulacje, mogą odwiedzić stronę sprawdzania zabezpieczeń i tam zobaczyć, które aplikacje połączyli ze swoim kontem oraz cofnąć stosowne zezwolenia.

Czytaj także:
Błąd w smartfonach. Mogą wysyłać zdjęcia bez wiedzy użytkowników

Czytaj także

 0

Czytaj także