Kanadyjczyk zarzucił Polakom zostawienie śmieci pod K2. Adam Bielecki odpowiada

Kanadyjczyk zarzucił Polakom zostawienie śmieci pod K2. Adam Bielecki odpowiada

Adam Bielecki
Adam Bielecki / Źródło: Newspix.pl / Adam Starszyński
Jean-Pierre Danvoye zasugerował w mediach społecznościowych, że za bałagan pozostawiony w jednym z obozów pod K2 odpowiadają Polacy. Kanadyjczyk dołączył nagranie ukazujące ogrom śmieci. Na zarzuty himalaisty najpierw odpowiedział Piotr Tomala. Głos w sprawie zabrał też Adam Bielecki.

Przypomnijmy, w sobotę wieczorem Jean-Pierre Danvoye opublikował na  film przedstawiający jeden z opuszczonych obozów w drodze na szczyt K2. Himalaista zasugerował, że śmietnik to pozostałość polskiej ekspedycji, która zimą podjęła próbę zdobycia góry. Na nagraniu oprócz śmieci widać elementy z logo #K2dlaPolaków. „Ekspedycja odbyła się pod kierownictwem Krzysztofa Wielickiego. Jej uczestnicy z Polski powinni się wstydzić. Ci wspinacze chcieli zostać pierwszymi, którzy zdobyli K2 zimą, mam jednak nadzieję, że po raz ostatni wybrali się w góry” – napisał Kanadyjczyk cytowany przez Onet.

Śmieci sprzątnięte już w lipcu

Adam Bielecki, który brał udział w zimowej ekspedycji na K2, skomentował wspomniane nagranie na Facebooku. Himalaista napisał, że jeden telefon wystarczył mu, aby „wyjaśnić sytuację i ustalić fakty”. „Nasza wyprawa pozostawiła za sobą w bazie większą część sprzętu i wyposażenia w tym śmieci. Te, odpowiednio popakowane i zabezpieczone, miały być zniesione latem za co odpowiedzialna była nasza agencja” – wyjaśnił Bielecki. Dodał także, że materiał udostępniony przez Kanadyjczyka powstał w czerwcu. Himalaista stwierdził, że nie wiadomo, czy worki ze śmieciami zostały zniszczone przez zwierzęta czy ludzi. „Ważne jest to że wszystkie śmieci zostały w lipcu zniesione a teren uprzątnięty” – podsumował.

Kilkanaście godzin po opublikowaniu filmiku na zarzuty Danvoye odpowiedział szef programu „Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020”, Piotr Tomala. „W związku z nagraniem, które pojawiło się dzisiaj w internecie pokazującym w opłakanym stanie obozowisko i depozyt po Zimowej Wyprawie na K2, chcemy przede wszystkim przeprosić za zaistniałą sytuację. Ekspedycja, gdy opuszczała bazę, zostawiła po sobie bezwzględny porządek. Wszelkie śmieci były uprzątnięte i przygotowane w szczelnie zamkniętych worach, dobrze zabezpieczonych przed warunkami atmosferycznymi. Niestety prawdopodobnie część worów została splądrowana. Nie wiemy przez kogo. Obecnie wyjaśniamy sytuację z pakistańskim Agentem” – napisano w oświadczeniu.

W komunikacie czytamy, że film opublikowany przez Kanadyjczyka został nagrany 21 czerwca. „Agent Pakistański zapewnił nas, ze w połowie lipca pod K2 pojawiła się ekipa, w pełni posprzątała wszystko, co zostało tam zostawione. Chcemy zapewnić, że zależy nam na jak najszybszym wyjaśnieniu sytuacji. Naturalne piękno gór zawsze powinno priorytetem, jak również zachowywanie porządku oraz czystości po każdej ekspedycji” – podsumowano.

Przypomnijmy, próba pierwszego zimowego zdobycia szczytu K2 zakończyła się niepowodzeniem. Wyprawa oficjalnie została przerwana 5 marca. Brali w niej udział m.in. Adam Bielecki, Denis Urubko i Janusz Gołąb.

Czytaj także:
Kolejna wyprawa na K2 jeszcze w tym roku? „Trzeba zmienić skład zespołu”

Czytaj także

 2
  • ...może szczytów nie zdobyli ....ale coś po sobie pozostawili ;) ...
    • Buha ha ha zachodnia ciotka próbuje znowu poszturchać Polaków:)))