Lider tzw. Państwa Islamskiego żyje? Pojawiło się 55-minutowe nagranie, w którym wzywa do ataków

Lider tzw. Państwa Islamskiego żyje? Pojawiło się 55-minutowe nagranie, w którym wzywa do ataków

Abu Bakr al-Baghdadi
Abu Bakr al-Baghdadi / Źródło: Wikimedia Commons
Lider tzw. Państwa Islamskiego Abu Bakr al-Baghdadi w swoim pierwszym wystąpieniu od ponad roku, wezwał swoich zwolenników do wytrwania w dżihadzie i przeprowadzania ataków na Zachodzie. Nagranie opublikowane zostało z okazji muzułmańskiego święta ofiarowania.

„Dla Mudżahedinów (świętych wojowników) skala zwycięstwa lub porażki nie zależy od skradzionego miasta, ani od tego, kto ma przewagę powietrzną, międzykontynentalne pociski czy inteligentne bomby” – mówi Abu Bakr al-Baghdadi na 55-minutowym nagraniu zamieszczonym na platformie ISIS – al-Furkan. Terrorysta przyznaje, że tzw. Państwo Islamskie przegrywa walkę i jest to próba Allaha, która ma uświadomić grupie terrorystycznej, że ma ona „trzymać się razem”. Lider IS twierdzi, że jego zwolennicy są testowani „strachem i głodem”, ale jeżeli będą wytrwali, czeka ich na koniec „radosna nowina”.

Mężczyzna z nagrania nawiązuje do ostatnich wydarzeń, w tym napięć między Stanami Zjednoczonymi a Turcją. Odnosi się do sankcji nałożonych na Turcję przez USA 1 sierpnia. Baghdadi twierdzi, że Rosja i Iran dążą do buntu przeciwko sankcjom i uniknięcia podobnej sytuacji, jak w Korei Północnej. Mówi ponadto o syryjskim mieście Idlib, zaznaczając, że rosyjscy i syryjscy wojskowi zamierzają je szturmować „z pomocą zdrajców”. Wzywa też sunnickich muzułmanów do obalenia rządu Jordanii – sojusznika Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Rzecznik amerykańskich Sił Zbrojnych William Urban pytany przez CNN o nagranie zaznaczył, że „Centralne Dowodztwo USA jest świadome nagrania dźwiękowego”. – Nie zamierzam przybliżać naszej oceny nagrania. Nie wiemy, gdzie jest obecnie Abu Bakr al-Baghdadi, jednak nadal jest kimś, kogo chcielibyśmy usunąć z pola bitwy. Nie uważam, żeby jakiekolwiek źródło amerykańskiego rządu kiedykolwiek wierzyło w to, że Baghdadi nie żyje – stwierdził.

Czytaj także:
Janusz Korwin-Mikke padł ofiarą złodzieja. „Wiecie, co robić”

Czytaj także

 2

Czytaj także