Danny Boyle nie wyreżyseruje „Bonda”. Chciał, by w filmie zagrał Tomasz Kot?

Danny Boyle nie wyreżyseruje „Bonda”. Chciał, by w filmie zagrał Tomasz Kot?

Tomasz Kot
Tomasz Kot / Źródło: Newspix.pl / Stanisław Krzywy
Kilka tygodni przed rozpoczęciem zdjęć do najnowszej odsłony przygód Jamesa Bonda z pracy przy filmie zrezygnował Danny Boyle. Według angielskich źródeł znany reżyser podjął taką decyzję, ponieważ pokłócił się z Danielem Craigiem o to, kto powinien zagrać „czarny charakter”. Boyle widział w tej roli Tomasza Kota.

Jak podaje „The Telegraph”, zdjęcia do najnowszej części filmu o Jamesie Bondzie miały ruszyć już za kilka tygodni. Nad całością miał czuwać reżyser Danny Boyle, który ma w swoim dorobku takie pozycje jak „Slumdog. Milioner z ulicy” czy „Transpotting”. Według mediów Boyle zrezygnował na etapie podejmowania ostatecznych decyzji dotyczących obsady. Źródłem różnicy zdań między producentami a reżyserem miał być także scenariusz, który zdaniem niektórych za bardzo skupiał się na współczesnych napięciach politycznych między Zachodem a Rosją. Główną kością niezgody zdaniem „The Telegraph” miało być obsadzenie roli Rosjanina będącego „czarnym charakterem”.

Craig nie chciał kota?

Danny Boyle miał widzieć w tej roli Tomasza Kota, który zyskał popularność dzięki roli w „Zimnej wojnie”. Z przekazów medialnych wynika, że z takim pomysłem reżysera nie zgodził się Daniel Craig, który ma duży wpływ na dobór obsady. Dziennikarze spekulują, że żadna z „dziewczyn Bonda” nie została wybrana bez aprobaty aktora. Różnica zdań między Boylem a Craigiem miała być przyczyną rozłamu.

Premiera filmu była początkowo planowana na 25 października 2019 roku. Już teraz wiadomo, że ze względu na rezygnację Boyla, zostanie ona przesunięta.

Czytaj także:
Szykuje się powrót popularnego serialu. Fani „Weronika Mars” czekali na to 11 lat

Czytaj także

 0

Czytaj także