Kiedy przyszedł na świat, ważył tyle, co puszka coli. Theo Taylor jest już w domu

Kiedy przyszedł na świat, ważył tyle, co puszka coli. Theo Taylor jest już w domu

Theo Taylor, najmniejszy noworodek w historii Wielkiej Brytanii, który przyszedł na świat w 26. tygodniu życia i ważył tyle, co puszka coca-coli, opuścił właśnie szpital.

Gdy , co czyni go najmniejszym żyjącym dzieckiem w Wielkiej Brytanii. Po prawie sześciu miesiącach od jego urodzin o trudnych chwilach związanych z rozwojem Theo opowiedziała jego 24-letnia mama Katie Rhodes i 27-letni ojciec Jay.

– Nigdy wcześniej nie widziałem takiego małego dziecka. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że dzieci mogą być takie małe – mówi Jay w rozmowie z "The Sun". – Wciąż powtarzałem Katie, że wszystko będzie w porządku – przypomina sobie. – Jednak dopiero, gdy go zobaczyłem, zdałem sobie sprawę z tego, jak poważna jest to sytuacja. Myślę, że był to najbardziej przerażający moment w moim życiu – dodaje.

Theo przestał rosnąć w łonie matki w wieku 19. tygodni, co skłoniło lekarzy do zaoferowania Katie aborcji na dzień przed tym, jak chłopiec przyszedł na świat. Rodzice jednak zdecydowali się walczyć o życie swojego syna. Jak opowiadają, dotknęli jego dłoni na kilka sekund, a później został on podłączony do maszyny wspomagającej oddychanie. W tym wypadku mówić można o cudzie. Już siedem tygodni później stan chłopca ustabilizował się. Został odesłany do domu 7 lipca. Theo wciąż przyjmuje tlen, jednak lekarze wierzą, że będzie on się normalnie rozwijał.

– Zanim się urodził było nam bardzo ciężko. A jak już się urodził było jeszcze gorzej, bo nie mogliśmy go zabrać do domu. Ale przeszliśmy przez to powtarzając sobie, że dotarł tak daleko i że musimy go wspierać. Wciąż powtarzaliśmy, że będziemy o niego walczyć – mówi Katie.

Czytaj także:
Współpracuje m.in. z LeBronem Jamesem. Internauci okrzyknęli ją mianem „najseksowniejszej trenerki w sieci”

Czytaj także

 0

Czytaj także