28-latka jest dyrektorką zakładu pogrzebowego. Opowiada o swojej pracy

28-latka jest dyrektorką zakładu pogrzebowego. Opowiada o swojej pracy

Raegan Drew
Raegan Drew / Źródło: Instagram
28-letnia Reagan Drew z Midlothian w Szkocji skończyła szkołę wizażu, jednak zdecydowała, że chce wykorzystać swoje umiejętności inaczej, niż tradycyjnie każda osoba po tym kierunku. Zdecydowała, że będzie balsamować ciała zmarłych. Kobieta przyznaje, że jest to dla niej zaszczyt, że może służyć zrozpaczonym rodzinom w tak ciężkim dla nich czasie. – Najczęściej ludzie pytają mnie, czy się nie boję – wyznaje 28-latka.

W wieku 18 lat Raegan Drew pracowała w McDonalds, aby zdobyć kwalifikacje w zakresie wizażu. Zajmowała się też modelingiem i była reprezentowana przez agencję The Model Team w Szkocji. Zdecydowała jednak, że kariera modelki nie jest jej marzeniem i zaczęła szukać innych sposobów na wykorzystanie swojej wiedzy. Tak natknęła się na ideę balsamowania zwłok.

Teraz Drew ma 28 lat i właśnie została dyrektorem zakładu pogrzebowego. Przekonuje, że pomimo tego, iż otoczona jest przez ludzi w najsmutniejszym momencie ich życia, jej zajęcie jest niezwykle satysfakcjonujące. – Jesteśmy w stanie pomagać ludziom i wspierać pogrążone w żałobie rodziny, gdy tego najbardziej potrzebują. Jeżeli po zakończeniu pogrzebu mówią „dziękuje” to znaczy, że wykonaliśmy dobrze swoją pracę i jest to najlepsze uczucie – tłumaczy kobieta. – Naprawdę nie mogę wyobrazić sobie bardziej satysfakcjonującej pracy, niż ta którą teraz wykonuje – przekonuje.

„To dla mnie zaszczyt”

Raegan zdobyła doświadczenie zawodowe w małych zakładach pogrzebowych. Była zachwycona pracą i poszła na prywatny kurs balsamowania ciała. – Nie wiem sama, co skłoniło mnie do zagłębienia się w balsamowanie, ale kiedy już podjęłam tę decyzję, złożyłam podania o pracę do różnych domów pogrzebowych w całej Szkocji – mówi. – W końcu zostałam zaproszona na rozmowę do Co-op Funeralcare, gdy pojawiło się stanowisko aranżera pogrzebowego – dodaje. – Dostałam pracę i po zdobyciu kwalifikacji, zostałam dyrektorką zakładu pogrzebowego – wyjaśnia.

Jak mówi, większość ludzi jest zaskoczona, gdy opowiada o tym, gdzie pracuje. – Najbardziej nie lubię, jak ludzie mówią: „No cóż, ktoś to musi robić”. Zawsze uważałam, że to zaszczyt, że mogę to robić. Często ludzie pytają mnie też, czy się nie boję. Nie mam pojęcia czego miałabym się bać – dodaje.

Czytaj także:
Supermodelka z bielactwem. Winnie Harlow dołączy do aniołków Victoria's Secret

Galeria:
28-latka, która jest dyrektorką zakładu pogrzebowego

Czytaj także

 1
  • koła to ona nie musi wymyślać

    klienci sami przychodzą ( ? ) .

    Czytaj także