Prześladowania chrześcijan w Chinach. Rząd pali Biblie, niszczy krzyże i zmusza do wyrzekania się wiary

Prześladowania chrześcijan w Chinach. Rząd pali Biblie, niszczy krzyże i zmusza do wyrzekania się wiary

Biblia, krzyż, zdj. ilustracyjne
Biblia, krzyż, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Mykola Komarovskyy
Zagraniczne media informują o niepokojącej sytuacji chrześcijan w Chinach. Rząd niszczy przedmioty kultu religijnego, zamyka kościoły oraz zmusza wiernych do podpisywania deklaracji, w których wyrzekają się wiary.

O prześladowaniach chrześcijan w Chinach poinformował Fox News. Przedstawiciele rządu nie dość, że podżegają do ataków na świątynie chrześcijańskie, to jeszcze zamykają kościoły, palą Biblie, niszczą krzyże oraz zmuszają wiernych do podpisywania deklaracji, w których oficjalnie wyrzekają się wyznawanej wiary. Na temat trudnej sytuacjach chrześcijan w Chinach informują różne organizacje oraz duchowni. Kampania rządowa ma na celu wymuszenie całkowitej lojalności wobec ateistycznej partii komunistycznej. W ostatnim czasie zamknięto kościoły w centralnej prowincji Henan oraz popularny kościół domowy w Pekinie.

Muzułmanie także prześladowani

Pod rządami prezydenta Xi Jinpinga, najpotężniejszego przywódcy Chin od czasów Mao Zedonga, wolności dramatyczne wyznawców różnych religii są znacznie ograniczane mimo, że kraj przeżywa religijne ożywienie. Bob Fu z organizacji China Aid opublikował nagranie przedstawiające stos płonących Biblii i podkreśla, że sytuacja osób wierzących jest najtragiczniejsza od kilkudziesięciu lat.

Fox News przypomina, że chińskie prawo wymaga, by ludzie modlili się tylko w świątyniach zarejestrowanych przez władze. Mimo tych obostrzeń, wiele milionów wiernych należy do podziemnych czy domowych kościołów, które sprzeciwiają się ograniczeniom wyznaczanym przez rząd. Chrześcijanie, w tym 38 mln protestantów, nie są jedyną grupą wiernych poddawanych prześladowaniom. Na północy kraju muzułmanie są gromadzeni w specjalnych indoktrynacyjnych obozach, gdzie są zmuszani do wyrzeczenia się wiary oraz deklarowania lojalności dla Komunistycznej Partii Chin.

Czytaj także:
Ortodoksyjni chrześcijanie doprowadzili do śmierci córki. Oskarżono ich o morderstwo

Czytaj także

 16
  •  
    Żałosne, śmieszne, a przy tym uparcie rytmiczne...
    Schemat jest zawsze ten sam - najpierw IDEA, której nie sposób zweryfikować i grupa upartych fanatyków. Potem TOTALITARNA chęć upowszechnienia tej idei WSZĘDZIE, czemu towarzyszy brak TOLERANCJI dla odmiennych przekonań. Następnie tworzenie nowej RZECZYWISTOŚCI a w konsekwencji nowego CZŁOWIEKA. I  dzięki temu na Ziemi ma zapanować SZCZĘŚLIWOŚĆ oraz POMYŚLNOŚĆ.

    wpisać tu można dowolny totalitaryzm, bo każdy postępował (i będzie postępować) podobnie - chrześcijaństwo, komunizm, islam, faszyzm... to są wszystko totalitarne ideologie i mają podobny schemat działania. Nie wiem jak można temu sensownie zaprzeczyć (chyba że ktoś nad wyraz bystry odkryje, że mieszkam w Szwecji - to rzeczywiście koronny kontrargument, który obala wszystko czego tylko dusza zapragnie)
    • Zmieńcie słowa ateizm, na chrześcijaństwo lub muzułmaństwo, a chrześcijaństwo i muzułmaństwo w tym artykule na ateizm i wtedy reakcja gimboateistów, nie myląc z zwykłymi ateistami, zmieni się o 180 stopni, zamiast "Brawo!!! Tak się powinno robić z okultystami!!" na "NIEWIARYGODNE!!! CHINY TO TOTALITARYZM I W OGÓLE TRZECI ŚWIAT!" w paru komentarzach. Żałosne, a zarazem śmieszne.
      • Wszystkie totalitaryzmy rodu z (nied-)oświeconej rewolucji francuskiej markiza de Sade są koniecznie bezbożne i wrogiem religii wolności, judaizmu czy chrześcijaństwa. Tak jest i u nas, w IV. neoliberalnej LBGTQIAZDF...Rzeszy, byłym "zachodzie", tu jak na razie tylko kariera jest zagrożona ale z czasem, jak tej choroby nie da sie powstrzymać, tez wolność i życie, mamy doświadczenie z bolszewizmem, narodowym socjalizmem i komunizmami.
        •  
          Chiny trzeba mierzyć inną skalą pojęć. Te 38 milionów chrześcijan, choć to pewnie więcej niż w Polsce, to zaledwie jakieś 2,5% społeczeństwa Chin, czyli margines. Komunistyczna partia Chin od dziesięcioleci walczy z wszelkimi religiami tworząc na wzór komunistycznego ZSRR państwo bezwyznaniowe. Ale to fikcja, tak naprawdę jest wyznanie podstawowe, wiara w naczelnego wodza i naczelną rolę partii komunistycznej :)
          •  
            Dokladnie takich samych metod uzywali chrzescijanie zdobywajac Europe. O tym przesladowane owieczki oczywiscie nie chca pamietac. Dobrze chociaz, ze potraktowali islam i chrzescijanstwo tak jak na to zasluguja - czyli nie robiac miedzy nimi roznicy. A swoja droga jak zwykle to samo niezawodne towarzystwo bierze sie za lby - komuchy, chrzescijanie i muzulmanie... wszyscy ze swoja jedynie sluszna idea...hehe