Prowizoryczna kostnica w naczepie oburzyła mieszkańców. W środku jest ponad 100 ciał

Prowizoryczna kostnica w naczepie oburzyła mieszkańców. W środku jest ponad 100 ciał

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / vit
Przyczepa chłodnia używana jako kostnica? Brzmi jak scenariusz z horroru, ale to prawdziwa historia, do której doszło w Meksyku. Zwłoki ofiar wojen gangów narkotykowych nie mieściły się w normalnych kostnicach, więc władze postanowiły znaleźć na to sposób, który bardzo nie spodobał się mieszkańcom.

Prowizoryczna kostnica na kołach, bo tak trzeba nazwać przyczepę, gdzie przechowywano zwłoki, stała się ogromnym problemem nie tylko dla meksykańskich władz, ale przede wszystkim obywateli. Początkowo ogromny chłodzony kontener był zaparkowany w magazynie w pobliżu Duraznera, na obrzeżach Guadalajary, ale po dwóch tygodniach mieszkańcy zaczęli skarżyć się na ogromny smród i zauważyli, że niechciany obiekt przyciąga owady. Następnie przyczepę odstawiono na pustą działkę na przedmieściach, w rejonie Tlajomulco de Zuniga, jednak obywatele od razu zaczęli protestować. Trudno im się dziwić, ponieważ jak wynika z medialnych doniesień, w kontenerze znajduje się ponad 100 ciał, które nie zmieściły się w tradycyjnych kostnicach.

– Brakuje nam miejsca na cmentarzach, gdzie moglibyśmy pochować zmarłych – powiedział dla BBC Luis Octavio Cotero, szef zespołu śledczego w stanie Jalisco. Niedawno agencja Associated Press podała, że gubernator stanu zwolnił Cotero i oskarżył go o „lenistwo i zaniedbania” argumentując, że od dawna ostrzegał, iż kostnice są przepełnione.

„Nieludzkie traktowanie zwłok”

Roberto López, sekretarz generalny stanu, powiedział meksykańskim mediom, że ma świadomość, że używanie przyczepy jako kostnicy było lekceważeniem zwłok. Przyznał jednak, że nie mieli innych możliwości, ponieważ nowa kostnica jest ciągle w budowie. Dodał, że kiedy zostanie ukończona, będzie można przenieść tam ciała.

Dlaczego ciężarówka ze zwłokami nie została odpowiednio zabezpieczona? Według agencji Reutera, jedna prowizoryczna kostnica nadal stoi na terenie zakładu medycyny sądowej, ale dla drugiej rzekomo... zabrakło miejsca na parkingu. Meksykańska komisja ds. praw człowieka i jej oddział w Jalisco, we wtorek 18 września wezwały do ​​przeprowadzenia śledztwa w tej sprawie, opisując traktowanie przez władze lokalne zwłok jako „nieludzkie”.

Czytaj także:
To miała być rutynowa kontrola. W samochodzie znaleziono zwłoki

Czytaj także

 0