Obraz w Białym Domu zwrócił uwagę internautów. Na nim Donald Trump w doborowym towarzystwie

Obraz w Białym Domu zwrócił uwagę internautów. Na nim Donald Trump w doborowym towarzystwie

Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Donald Trump siedzący w towarzystwie Abrahama Lincolna, Ronalda Reagana czy Richarda Nixona. To nie satyryczna przeróbka a obraz, który prezydent USA kazał powiesić w Białym Domu. Dzieło sztuki zwróciło uwagę internautów.

W ostatnią sobotę udzielał wywiadu stacji CBS News. Materiał był transmitowany z Białego Domu, a w sieci pojawiły się zdjęcia z tego wydarzenia. Uwagę internautów zwrócił jeden z obrazów wiszących na ścianie. Widać na nim Donalda Trumpa w otoczeniu byłych republikańskich prezydentów. Obok obecnego przywódcy Stanów Zjednoczonych zasiadają m.in. Abraham Lincoln, Ronald Reagan i Richard Nixon.

Zaszczyt dla artysty

Dzieło nazwane „Klub republikański” wyszło spod pędzla Andy'ego Thomasa. Artysta, który mieszka w stanie Missouri, w rozmowie z magazynem „Time” przyznał, że jest „podekscytowany” faktem, iż jego praca wisi w Białym Domu. Obraz trafił do Donalda Trumpa dzięki republikańskiemu kongresmenowi Darerellowi Issie, który wręczył go prezydentowi jako prezent. – Wiele takich prezentów nie jest zawieszanych, są gdzieś wyrzucane. Odkrycie, że ten właśnie tam wisi, jest naprawdę przyjemne – powiedział Thomas.

Użytkownicy mediów społecznościowych nie przeszli obojętnie obok faktu, że w Białym Domu wisi taki obraz. Niektórzy z nich określili dzieło jako „tandetne”, inni z kolei wychwalają talent Thomasa. Nie brakuje także satyrycznych przeróbek pracy.

Artysta stworzył także alternatywną wersję obrazu, przedstawiającą prezydentów z ramienia Partii Demokratycznej. Tam przy stole zasiadają m.in. Barack Obama, John F. Kennedy czy Bill Clinton.

Czytaj także:
Dżihadyści chcieli zaatakować Donalda Trumpa. Ujawniono sensacyjne szczegóły

Czytaj także

 2
  • te przerobki sa nie smaczne NIC DO SMIECHU sam obraz orginalny dobry
    •  
      Oszołomy tak mają - musi być pomnik, obraz, nazwa ulicy... nieważne, że wyssane z palca - ważne, żeby dawać świadectwo, hehe