Kobiety chciały wejść do świątyni Sabarimala. Zaatakował je rozwścieczony tłum

Kobiety chciały wejść do świątyni Sabarimala. Zaatakował je rozwścieczony tłum

Świątynia Sabarimala
Świątynia Sabarimala / Źródło: YouTube
Tłum rozgniewanych wyznawców hinduizmu uniemożliwiły kobietom wejście do jednej z najświętszych świątyń tej religii pomimo historycznego orzeczenia Sądu Najwyższego.

Wzburzeni demonstranci w Kerali zaatakowali kobiety, co spowodowało, że wiele z nich zdecydowało się wycofać i nie wchodzić do świątyni. Kilka osób zostało rannych, ponieważ protestujący rzucali kamieniami w pojazdy i atakowali policjantów. Korespondenci BBC z Indii piszą, że musieli odłożyć kamery, ponieważ policjanci alarmowali ich, że robi się bardzo niebezpiecznie. Podają, że widzieli, iż jeden z samochodów należący do reportera został obrzucony szklanymi butelkami. Zaatakowana miała też zostać jedna z dziennikarek. „Była to sytuacja, w której dziennikarze czuli się zastraszeni. Można się domyślić, jak musiały się czuć te kobiety” – czytamy.

Świątynia Sabarimala była historycznie zamknięta dla kobiet w „wieku menstruacyjnym”. Na początku października Sąd Najwyższy Indii zniósł zakaz związany z wielowiekową tradycją, zgodnie z którą kobiety po pierwszej miesiączce, aż do czasu przejścia menopauzy, nie mogły odwiedzać świątyni Sabarimala. W przypadku tej świątyni zakaz wejścia miały do niej kobiety w wieku od 10 do 50 lat. Sędzia Dipak Misra, który zniósł zakaz wstępu do świątyni podkreślał, że ograniczenia tego typu „nie mogą być traktowane jako kluczowe dla praktyk religijnych”. Zaznaczał też, że patriarchalny charakter religii nie może górować nad „wolnością praktykowania i wyznawania własnej religii”.

Czytaj też:
Gazeta.pl: Polski pilot zemdlał po wyjściu z MiG-29, od pół roku jest na zwolnieniu

Źródło: BBC
 3

Czytaj także