Rosja nałożyła sankcję na Ukrainę. Objęto nimi m.in. Jaceniuka, Tymoszenko i wysokich urzędników

Rosja nałożyła sankcję na Ukrainę. Objęto nimi m.in. Jaceniuka, Tymoszenko i wysokich urzędników

Kreml, Moskwa
Kreml, Moskwa / Źródło: Fotolia / travelbook
Rosyjski rząd wprowadził sankcję wobec 322 obywateli Ukrainy oraz 68 ukraińskich firm. Decyzja w tej sprawie została podpisana przez premiera Dmitrija Miedwiediewa.

Stosunki rosyjsko-ukraińskie pogorszyły się od czasu aneksji przez Moskwę Półwyspu Krymskiego w 2014 r. oraz wsparcia rebeliantów we wschodniej Ukrainie. 1 listopada rosyjski rząd podjął decyzję o nałożeniu sankcji wobec 322 obywateli Ukrainy oraz 68 ukraińskich firm. W oficjalnej decyzji podkreślono, że jest to odpowiedź na nieprzyjazne działania Ukrainy. Dekret w tej sprawie został podpisany przez Władimira Putina 22 października.

Z decyzji opublikowanej na stronie rosyjsiego rządu wynika, że wśród objętych sankcjami są między innymi byli premierzy Ukrainy Arsenij Jaceniuk i Julia Tymoszenko, szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow, syn prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki - Ołeksij, minister obrony Stepan Połtorak, szef sztabu sił zbrojnych Wiktor Mużenko, prokurator generalny Jurij Łucenko, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ołeksandr Turczynow, szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wasyl Hrycak. Sankcje nałożono też na sędziów ukraińskiego Sądu Konstytucyjnego, urzędników administracji prezydenta Petra Poroszenki oraz przewodniczącego ukraińskiego parlamentu Andrija Parubija, szefa kancelarii Petra Poroszenki Ihora Rajnina i ambasadora Ukrainy w Stanach Zjednoczonych Wałerija Czałyja.

Sankcjami objęto także kilkadziesiąt firm m.in. producenta drobiu MHP i firmy Kernel, największego ukraińskiego eksportera oleju słonecznikowego, a także wiele przedsiębiorstw handlowo-przemysłowych, spożywczych i rolniczych. W dokumencie podkreślono, że wobec wymienionych osób zastosowano „specjalne środki ekonomiczne w tym zamrożenie funduszy niepieniężnych, papierów wartościowych oraz zakaz wycofywania kapitału z Rosji”.

Czytaj także:
Litwa nie poprze sankcji wobec Polski w ramach procedury z art. 7

Źródło: The Moscow Times

Czytaj także

 4
  • Do autora powyższego tekstu. Najpierw pan lub pani pisze że Rosja nałożyła "sankcję" a następnie że objęto "nimi". Z tego co ja wiem to jeśli ktoś nałożył "sankcję" to jest liczba pojedyncza a jeśli mówimy o liczbie mnogiej to są "sankcje". Czy w dzisiejszych czasach tego w szkołach nie uczą? Chyba że do pisania artykułów żadnych szkół nie trzeba tylko znajomości.
    • ciekawe dlaczego nie na waltzmana oraz roshen...

      bardzo...
      • Te sankcje to martwa litera, bo cała żywność Ukrainy(podobnie jak Polski) idzie już od dawna na rynek UE. Dziwne że wprowadzono je dopiero teraz. Trudno mi też sobie wyobrazić by Jaceniuka, czy Tymoszenko lokowali swój kapitał w Rosji, lub wysłali swoje dzieci na rosyjskie uniwersytety, kiedy mogą np do Oxfordu.

        Kolejny medialny klocek, za którym nic w rzeczywistości nie idzie. Oczywiście dla Polski to dobrze, bo mur Rosja-Ukraina coraz solidniejszy.