Kijów. Marsze ku czci Stepana Bandery w 110. rocznicę jego urodzin

Kijów. Marsze ku czci Stepana Bandery w 110. rocznicę jego urodzin

Marsz ku czci Stepana Bandery
Marsz ku czci Stepana Bandery / Źródło: Twitter / @SolonynaY
Pochodnie, nacjonalistyczne okrzyki i... bałwany rozdające cukierki dzieciom – tak wyglądały marsze ku czci Stepana Bandery. Kilkutysięczny pochód w Kijowie uczcił pamieć przywódcy ukraińskich nacjonalistów, w Polsce kojarzonego głównie z rzezią wołyńską.

Jak podaje agencja Unian, w stolicy Ukrainy zorganizowane zostały dwa główne pochody. Marsz spod pomnika Tarasa Szewczenki na Majdan Niepodległości prowadzony był przez Swobodę, Prawy Sektor oraz inne nacjonalistyczne organizacje. Drugi, który startował spod Opery Narodowej, został zorganizowany przez tzw. ruch azowski, w skład którego wchodzą m.in. Korpus Narodowy i związane z nim stowarzyszenia. Dziennikarz portalu „Vesti” podkreśla, że oba wydarzenia w dość karykaturalny sposób łączyły symbolikę świąteczną z nacjonalistyczną. I tak obok portretów Bandery i pochodni pojawili się nacjonaliści z zasłoniętymi twarzami ubrani w... czapki Mikołajów. Na czele marszu szły z kolei trzy bałwany – jeden w mundurze UPA i z repliką Schmeissera na piersi.

Huczne obchody 110 rocznicy urodzin przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów usankcjonowały ukraińskie władze. Rada Najwyższa 18 grudnia postanowiła, że w 2019 roku upamiętni na szczeblu państwowym m.in. właśnie tę rocznicę. Krok dalej poszła Lwowska Rada Obwodowa, która ogłosiła rok 2019 rokiem Stepana Bandery i OUN.

Ukraińska Powstańcza Armia

Zbrojnym ramieniem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów była Ukraińska Powstańcza Armia. UPA jest odpowiedzialna za czystki etniczne ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, które trwały od 1943 r. W trakcie rozpoczętej w 1943 roku na Wołyniu czystki etnicznej, prowadzonej przez oddziały UPA i miejscowych chłopów, zginęło od 30 do 60 tysięcy Polaków. Przez polskich historyków tzw. zbrodnia wołyńska uznawana jest za ludobójstwo. Ukraińcy mówią o 10-12, a nawet 20 tysiącach swoich ofiar. Celem akcji było zmuszenie do ucieczki wszystkich Polaków z Wołynia. Działania zbrojne Ukraińcy podjęli po tym, gdy Polacy odmówili opuszczenia tych terenów.

Stepan Bandera

Przywódcą jednej z frakcji OUN był Stepan Bandera. Jako działacz, a potem przywódca ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego w międzywojennej Polsce, Bandera był organizatorem akcji terrorystycznych przeciwko państwu polskiemu i ZSRR, m.in. zamachów w 1933 roku na konsulat radziecki we Lwowie oraz w 1934 roku na ministra spraw wewnętrznych II RP Bronisława Pierackiego. Za zamach na Pierackiego został skazany na karę śmierci, zamienioną następnie na dożywocie. Uwolniony został po upadku II Rzeczypospolitej. 30 czerwca 1941 roku Bandera ogłosił we Lwowie powstanie niepodległego państwa ukraińskiego, za co w lipcu 1941 był aresztowany przez Niemców i osadzony w obozie w Sachsenhausen. Przebywał tam do września 1944 r. Po II wojnie światowej Bandera zamieszkał w Monachium pod przybranym nazwiskiem Stefan Popiel. Zginął w październiku 1959 roku zamordowany przez agenta KGB Bohdana Staszyńskiego.

/ Źródło: Unian, Vesti

Czytaj także

 6
  •  
    A Mielnik nie wyrazi "opinii", a forever nie skomentuje?
    •  
      Żeby tylko to.
      Poroshenko nadał ordery jeszcze żyjacym UPAwcom za bohaterstwo w przecinaniu ludzi pilami, oproznianiem ciezarnych Polek poprzez rozcinanie i wiele innych okropnosci. Uznał ich z abohaterow. Doceniajac to IMF dal mu nastepne 5 miliardow dolarow. W uznaniu dla Poroszenki za taka działalnosc no i ciagle glaoszacy ze walczy w obronie demokracji i praw czlowieka USA zapowiedziala poparcie dla Poroszenki. Polska racja stanu oczywiscie nie widzi nic złego i ani prezydent Duda jak i premier Morawiecki uwazaja ze Ukraina to przyjaciel. Sluzalczy jak za zaborow, Jak PZPR sluzalczo do ZSRR tak obecni sa pacholkami Ukrainy - takie sa fakty.Polska to taki kraj ktory ma sie zachowywac tak jak Ukraina sobie zyczy. Brawo panie Kaczyñski, trzeba sie zamknac i cicho siedziec.
      Dziwne ze Wprost to napisał przeciez to ze Poroszenko ogłosil bohaterami i nadał ordery tym barbarzyncom to w polskich mediach nic nie powiedziano. Jak za komuny Moskwa kazala to tak było teraz tez Ukraina kaze to "polscy" przywodcy i dziennikarrze posłuszni - tzw wolne media. .
      To sie Polska przywodcow dorobiła. Polakami to oni raczej nie sa. Polska sie nic a nic nie liczy a PiS lepeij niech przestanie o patriotyzmie bo znowu okazuje sie klamstwemten ich "patriotyzm".
      • Nic się nie stało, w końcu są sojusznikami Najjaśniejszej RP i wrogami Putina. Zatem wszystko ok.
        • Krzyczeli z pewnoscia "slawa Ukrajina" i "smert lachom" ...
          • Każdy kraj ma takich bohaterów na jakich zasługuje, tylko dlaczego tak pchają się do tej znienawidzonej Polski?
            Czas im pokazać gdzie ich miejsce, bojkotować produkty i firmy zatrudniające Ukraińców!!!