Wygoniono ją z domu, bo dostała miesiączki. Następnego dnia znaleziono ciała jej oraz dzieci

Wygoniono ją z domu, bo dostała miesiączki. Następnego dnia znaleziono ciała jej oraz dzieci

Chatka, zdjęcie ilustracyjne
Chatka, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / fritzclever
Chociaż rząd Nepalu oficjalnie zabronił kultywowania tej tradycji, to w niektórych wioskach zwyczaj jest wciąż traktowany bardzo poważnie. Media poinformowały o kolejnej kobiecie, która została wygoniona z własnego domu w czasie menstruacji, co skończyło się dla niej i jej dzieci tragicznie.

Jak informuje CNN, zwyczaj nazywany „chhaupadi” jest wciąż respektowany na obszarach wiejskich leżących w zachodniej części Nepalu. W myśl tej tradycji, kobieta dostająca miesiączki jest uznawana za „nieczystą” i przez kilka dni nie może wejść do własnego domu. Musi w tym czasie przebywać w tzw. „chatce menstruacyjnej” bez kontaktowania się z innymi ludźmi. Tradycja zabrania także miesiączkującej kobiecie dotykania jedzenia konsumowanego przez pozostałych mieszkańców wioski, a nawet ich książek. Ofiarą tego zwyczaju padła ostatnio 35-letnia Amba Bohora.

Próbowała ogrzać chatkę

Chociaż w Nepalu panuje zima, a temperatury często spadają poniżej zera, 35-latka razem z dwójką dzieci została wygoniona z domu na czas trwania miesiączki. Cała trójka spędziła noc w chatce leżącej nieopodal. Następnego dnia nad ranem odnaleziono ich ciała. – Podejrzewamy, że te osoby zmarły z powodu zatrucia dwutlenkiem węgla – powiedział oficer policji Uddhab Singh Bhatt w rozmowie z CNN. – Kobieta rozpaliła wewnątrz ogień, próbując się ogrzać. Gdy wszyscy zasnęli, płomienie przeniosły się na koc i wywołały pożar, a w pomieszczeniu pojawił się dym – dodał.

Zwyczaj „chhaupadi” został oficjalnie zakazany przez rząd Nepalu w 2017 roku. Chociaż nowe regulacje znacznie przyczyniły się do ograniczenia tego procederu, to w niektórych wioskach wciąż cieszy się dużą popularnością. Zgodnie z przepisami, osoba zmuszająca kobietę do opuszczenia domu podczas miesiączki może zostać skazana na trzy miesiące ograniczenia wolności lub ukarana mandatem w wysokości 30 dolarów.

Czytaj także:
Bili, gwałcili, próbowali sprzedać ją za 4 tys. zł. Koszmar dziewczyny spod Płońska

Czytaj także

 0