Półnagi chłopiec błąkał się po mieście. Uratowała go kobieta prowadząca autobus

Półnagi chłopiec błąkał się po mieście. Uratowała go kobieta prowadząca autobus

Rączka dziecka
Rączka dziecka / Źródło: Fotolia / Anna Ritter
Półnagi chłopiec biegał po chodniku znajdującym się tuż przy drodze. Być może czujna postawa Ireny Ivic zapobiegła tragedii.

Irena Ivic pracuje jako kierowca autobusu. W sobotę 22 grudnia zgodnie z ustaleniami rozpoczęła kurs po Milwaukee. Jak się później okazało, nie był to zwyczajny dzień w pracy. Kobieta podczas prowadzenia autobusu dostrzegła niespełna rocznego chłopca, który miał na sobie jedynie pieluchę i koszulkę. Dziecko biegało po chodniku znajdującym się przy samej drodze.

Ivic nie zastanawiała się długo. Zatrzymała autobus, przebiegła przez ulicę, podniosła płaczące dziecko i zaniosła je do autobusu. Jedna z pasażerek oddała swój płaszcz, aby okryć zmarzniętego chłopca. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu.

Organizm chłopca był wychłodzony. Z ustaleń wynika, że dziecko w czasie, w którym samotnie błąkało się po okolicy, powinno znajdować się pod opieką matki. Poinformowano również, że kobieta „mogła mieć problemy psychiczne”. Co ciekawe, w ostatnich latach kierowcy miejskich autobusów dziewięciokrotnie pomagali dzieciom, które znajdowały się w podobnych sytuacjach.

/ Źródło: fox11online.com

Czytaj także

 1
  • Najciekawsze jest to, że na końcu filmu widać iż wszystkie "odnalezione" dzieci nie są białe, bo białe maluchy z jakiś powodów się nie gubią. Ot, taka zagadka biologiczna.