Szczęśliwy finał poszukiwań 13-letniej Jayme Closs. Policja podała szczegóły dotyczące podejrzanego

Szczęśliwy finał poszukiwań 13-letniej Jayme Closs. Policja podała szczegóły dotyczące podejrzanego

13-letnia Jayme Closs
13-letnia Jayme Closs / Źródło: Facebook / Barron County Sheriff's Department
Policja z Wisconsin podała, że podejrzany w sprawie porwania 13-letniej Jayme Closs i zamordowania jej rodziców 56-letniego Jamesa Clossa oraz 46-letniej Denise Closs, to 21-letni Jake Thomas Patterson. Mężczyzna został zatrzymany.

13-letnia Jayme Closs mieszkała razem ze swoimi rodzicami w Barron, w stanie Wisconsin. W połowie października o domu nastolatki wezwano policję. Zgłoszenie było anonimowe, a służby po przyjechaniu na miejsce odkryły ciała dwóch dorosłych osób. Okazało się, że 56-letni James Closs oraz 46-letnia Denise Closs zostali śmiertelnie postrzeleni z broni palnej. Ich córka zniknęła. Dzień wcześniej 13-latka była widziana na przyjęciu urodzinowym. Według świadków, nic nie wskazywało na to, że za kilkanaście godzin w jej domu rozegra się dramat. Do poszukiwań nastolatki włączyło się FBI. Od razu funkcjonariusze podawali, że 13-latka mogła zostać uprowadzona. To samo przekazali na piątkowej konferencji po odnalezieniu się 13-latki. – 13-latka była jedynym celem podejrzanego. Została uprowadzona wbrew swojej woli – podano.

Szeryf hrabstwa Barron Chris Fitzgerald przekazał, że zatrzymany w sprawie podejrzany 21-letni Jake Thomas Patterson nie ma kryminalnej historii w stanie Wisconsin. Wiadomo, że nie jest nigdzie zatrudniony. Śledczy podali ponadto, że „podjął wiele kroków”, aby ukryć swoją tożsamość przed organami ścigania i opinią publiczną. Nie podano motywu podejrzanego. Fitzgerald poinformował, że z pewnością Jayme nie miała żadnego kontaktu z Pattersonem w mediach społecznościowych. Podał, że 21-latek wciąż jest przesłuchiwany. – Obecnie trwa proces przesłuchiwania, który obejmuje też medyczną ocenę psychiki podejrzanego. Trwa też przesłuchanie przez detektywów i agentów FBI – podał.

13-latka wyszła ze szpitala i jest ze swoją rodziną. – Niesamowita była wola walki tej 13-letniej dziewczynki, która uciekła i przeżyła – mówił Fitzgerald.

Jayme Closs została znaleziona w czwartek 10 stycznia. Dziewczynka najprawdopodobniej uciekła z rąk podejrzanego. Poprosiła o pomoc lokalną nauczycielkę Jeanne Nutter, która spacerowała akurat z psem. Kobieta przekazała, że 13-latka krzyczała do niej: „proszę, pomóż mi, nie wiem, gdzie jestem, zgubiłam się”. Nutter poinformowała, że dziewczynka była chuda, brudna i miała za duże buty. Jak tłumaczyła w rozmowie z mediami, wzięła dziewczynkę do domu swojego sąsiada Petera Kasinskasa, ponieważ był od najbliżej miejsca, w którym się znajdowały. – To było tak, jakbym zobaczył ducha – przekazał Kasinskas w rozmowie z „Minneapolis Star Tribune”. – Szczęka opadła mi na podłogę – dodał.

Jayme była w tym domu około 20 minut. Odmówiła jedzenia i wody. Ciotka 13-latki, Sue Allard powiedziała w rozmowie z „Minneapolis Star Tribune”, że „to wiadomość, na którą rodzina czekała od trzech miesięcy”. – Nie mogę się doczekać, żeby ją przytulić – podkreśliła.

Miejsce, w którym odnaleziono 13-latkę to odległy obszar, na którym jest około 30 domów. Samo miasto Gordon ma około 750 mieszkańców.

Czytaj także:
13-latka zniknęła z domu, jej rodzice zostali zamordowani. Szczęśliwy finał poszukiwań

Czytaj także

 0