Ofiara ataku Teda Bundy'ego, której udało się przeżyć. „Wszystko było we krwi. Pamiętam to dokładnie”

Ofiara ataku Teda Bundy'ego, której udało się przeżyć. „Wszystko było we krwi. Pamiętam to dokładnie”

Ted Bundy podczas rozprawy w 1979 roku
Ted Bundy podczas rozprawy w 1979 roku / Źródło: Wikimedia Commons / Donn Dughi / State Archives of Florida, Florida Memory
Minęło ponad 40 lat od czasu, gdy Ted Bundy wkradł się do jej sypialni w kampusie Florida State University i prawie ją zabił. Kathy Kleiner jest jedną z niewielu ofiar najbardziej krwawego amerykańskiego seryjnego mordercy, której udało się przeżyć jego atak. Jak mówi w wywiadzie dla „The Rolling Stone”, długo nie mogła o nim zapomnieć, dlatego zamiast się do tego zmuszać, postanowiła go „rozgryźć”.

Ted Bundy jest bardzo „modną” w ostatnim czasie postacią. Powstało o nim kilka książek, niezliczone ilości filmów dokumentalnych, niedawno serial na Netflixie zatytułowany „Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy'ego”, i doceniony na festiwalu Soundance film „Extremely Wicked, Shockingly Evil and Vile”, w którym w rolę seryjnego mordercy wciela się Zac Efron.

To jednak nie wszystko. W Stanach Zjednoczonych kupić można kubki, kartki okolicznościowe, koszulki, naklejki a nawet skarpetki z podobizną mężczyzny, który 30 lat temu został stracony na krześle elektrycznym za zabicie wielu młodych kobiet (ostatecznie przyznał się do 30 zabójstw, jednak podejrzewa się, że liczba jego ofiar przekroczyć mogła nawet 100). Kleiner opowiada, że kiedy w 2018 roku założyła konto na Twitterze na jej pierwszy tweet odpowiedział administrator fan page'a Teda Bundy'ego. „Och, tu jesteś Kathy” – napisał.

Kathy Kleiner zaznacza jednak, że nie ma nic przeciwko temu, że o mężczyźnie, który chciał ją zabić powstają hollywoodzkie produkcje. Jak mówi, w pewnym sensie nawet cieszy ją to, że ludzie wciąż o nim mówią. – On istniał, żył, oddychał i zrobił to – co zrobił. Jednak w pewnym momencie musiał też być po prostu człowiekiem. Wydaje mi się, że to dobrze, że ludzie czytają książki o Bundym. Muszą zdać sobie sprawę z tego, że tam jest zło, ale że mogą to kontrolować – tłumaczy.

Diagnoza i walka o życie
Kobieta opowiada, że nauczyła się walki o życie na długo przed tym, zanim Bundy otworzył drzwi do jej sypialni. Gdy była nastolatką, usłyszała diagnozę – toczeń. Otrzymała eksperymentalną dawkę chemioterapii i była na tyle słaba, że w siódmej klasie cały rok szkolny spędziła w domu. Później była już stałym bywalcem szpitali, a jej matka nie dawała jej zapomnieć o tym, że jest chora. Nie pozwalała jej ćwiczyć, wygłupiać się i wystawiać głowy na słońce. Jesienią 1976 roku Kleiner trafiła do FSU w Tallahassee i zamieszkała w internacie Chi Omega. Był to przełom w relacjach z jej rodzicami, którzy do końca nie byli przekonani, czy chcą pozwolić córce na mieszkanie z dala od domu. Pokój w internacie dzieliła z Karen Chandler.

Atak Teda Bundy'ego
W sobotę 14 stycznia 1978 roku Kleiner udała się na ślub i przyjęcie weselne swojej przyjaciółki. Do domu wróciła wieczorem i około godziny 22:30 poszła spać. W tym samym czasie zasnąć miała jej współlokatorka. Jak opowiada kobieta, obudziła się około 3:00 nad ranem w niedzielę po tym, jak do ich pokoju wślizgnęła się ciemna postać, trzasnęła drzwiami i potknęła się o szafkę stojącą między ich łóżkami. Kiedy Ted Bundy przybył do Tallahassee, wyglądał swojej następnej ofiary. Zabił już tysiące kobiet w Waszyngtonie, Utah i Kolorado i dwa razy uciekł z więzienia – raz wyskakując z okna budynku sądu w Aspen, a drugi raz przez dziurę w suficie w więzieniu w Kolorado.

Co działo się wcześniej i jak udało się jej przeżyć?
Nad ranem 15 stycznia Bundy włamał się do budynku Chi Omega i wszedł najpierw do pokoju, w którym spała Margaret Bowman. Uderzył ją ciężkim narzędziem w głowę, a później udusił parą rajstop. Następnie przeszedł do pokoju Lisy Levy, bił ją, gwałcił (także butelką od lakieru do włosów) i udusił. Później trafił do pokoju Kleiner i Chandler. – W pokoju było ciemno, przebudziłam się i nie miałam okularów, ale widziałam ciemną postać. Miał w ręku kawał drewna, zamachnął się i uderzył mnie tym w głowę. Za pierwszym razem aż tak mnie nie bolało. Potem uderzył drugi raz i trafił w moją twarz, jak się później okazało, łamiąc mi szczękę w trzech miejscach – opowiada Kleiner. Pokój był tak mały, że Bundy mógł z łatwością bić w tym samym czasie obie dziewczyny. Zanim jednak zadał Kleiner śmiertelny cios, pokój zalało światło. Ponieważ Kleiner i Chandler nigdy nie zasłaniały okien, widać w nich było reflektory samochodu, który właśnie odpalał. – Pamiętam, że myślałam, że to światło Boga, że coś oczyściło nagle to pomieszczenie – mówi. To spłoszyło Bundy'ego, wybiegł z pokoju Kleiner i Chandler i zaczął biec do wyjścia.

Pomoc
Jak opowiada kobieta, jej przyjaciółka kilka minut później wyszła z pokoju z zakrwawioną twarzą i trafiła na ratowników medycznych. Później weszli oni do pokoju i dostrzegli siedzącą na łóżku Kleiner. Pochylili się nad nią i oznajmili, że najprawdopodobniej została postrzelona w twarz. Kobieta mówi w rozmowie z „The Rolling Stone Magazine”, że próbowała krzyczeć ale nie mogła – miała rozdarty prawy policzek i język niemal przegryziony na pół.

Po ataku
Kleiner trafiła do szpitala, a po kilku tygodniach wraz z policją ponownie udała się do Chi Omega, aby sprawdzić, czy coś nie zniknęło z jej pokoju. – Cała ściana była zachlapana krwią. Cała – opowiada. – W krwi była moja narzuta i właściwie wszystko w tym pokoju. Widzę to wciąż dokładnie – mówi. Kobieta kilka miesięcy po ataku spędziła w domu rodzinnym, podczas gdy pod jej domem zawsze stali policjanci. Chirurg musiał ponownie złamać jej kości szczęki, aby ją wyrównać. Miała ogromne problemy z jedzeniem.

Proces
Kleiner spotkała się z Bundym na sali sądowej podczas jego procesu wiosną 1979 roku. Jak mówi, kiedy zeznawała, po prostu patrzył się na nią zza stołu obrony, podtrzymując dłonią swój podbródek. – Po prostu mnie obserwował. Nie byłam zła, raczej było mi niedobrze. To było takie złe. To było obrzydliwe – opowiada. – Na każde pytanie odpowiadałam patrząc na niego – tłumaczy. Jak dodaje, obrona zadała jej tylko jedno pytanie: Czy jest pewna, że w swoim pokoju widziała tego człowieka. Zgodnie z prawdą zmuszona była odpowiedzieć, że widziała tylko jego cień.
Czytaj też:
Netflix apeluje, aby przestać nazywać Teda Bundy'ego „przystojnym”
Czytaj też:
Serial dokumentalny z taśmami Teda Bundy’ego jest już na Netfliksie. Czego możemy się spodziewać?
Czytaj też:
„Zabójstwo Versace: American Crime Story”. Wieloletni partner legendarnego projektanta wymienia błędy w serialu
Czytaj też:
Aktorka Lucy Liu spełnia się jako artystka. Jej prace doceniane są na całym świecie
Czytaj też:
Zac Efron jako seryjny morderca Ted Bundy. Aktor pokazał zdjęcia zza kulis. Podobny?
Czytaj też:
Niepublikowane dotąd nagrania z celi śmierci. Netflix pokazał zwiastun dokumentu o Tedzie Bundym

Galeria:
Materiały zebrane przez twórców dokumentu o Tedzie Bundym
Źródło: The Rolling Stone Magazine
-
 0

Czytaj także