Prezydent domaga się przeprosin za wydarzenia sprzed 500 lat. Napisał do papieża Franciszka i króla Hiszpanii

Prezydent domaga się przeprosin za wydarzenia sprzed 500 lat. Napisał do papieża Franciszka i króla Hiszpanii

Lopez Obrador
Lopez Obrador / Źródło: Twitter / @AmIoPresidente
Prezydent Meksyku Andrés Manuel López Obrador w poniedziałek poinformował, że zwrócił się do hiszpańskiego rządu i papieża Franciszka z wnioskiem o przeprosiny wobec rdzennej ludności za zbrodnie, które ponad 500 lat temu popełnili konkwistadorzy.

Prezydent poinformował o swoich działaniach za pośrednictwem wideo zamieszczonego na Facebooku i Twitterze. – Wysłałem już list do króla Hiszpanii i kolejny do papieża Franciszka, apelując o przeprosiny dla ludności za naruszenia tego, co obecnie nazywamy prawami człowieka – przekazał Lopez Obrador.

W trakcie rozmowy ze swoją żoną, którą polityk przeprowadził na miejscu wykopalisk archeologicznych w stanie Tabasco, Lopez Obrador wspomniał masakry, które miały miejsce na początku XVI wieku. – Kościoły były budowane w miejscu świątyń, nasi bohaterowie byli ekskomunikowani. Zamierzamy się z tym pogodzić, ale najpierw domagamy się przeprosin – podkreślił prezydent Meksyku.

Konkwistą nazywane są hiszpańskie wyprawy zbrojne, które podejmowane były od końca XV wieku na teren Ameryk, Afryki i Indii. Ich celem oficjalnie była walka z niewiernymi – muzułmanami i nawracanie rdzennych ludów na katolicyzm. Agencja Reutera podkreśla, że Hiszpania jest obecnie jednym z największych inwestorów zagranicznych w Meksyku. W 2018 wynegocjowane zostało porozumienie w sprawie wolnego handlu między Meksykiem i Unią Europejską, które czeka na ratyfikację.

Czytaj także:
Jako pierwszy Polak dotarł do Brazylii, w Amsterdamie witano go jak Cezara. Niezwykła historia najsłynniejszego XVII-wiecznego awanturnika

Czytaj także

 3
  • Forever Forever! Głupek to ty jesteś - poczytaj jakieś książki zamiast katechizmu i brewiarza.
    „Ci którzy służą innemu Bogu niż nasz i wyznają inną religię, muszą być wytępieni ogniem i mieczem, a ich miasta zniszczone i spalone” - z natchnienia Ducha Świętego jako nieomylne magisterium Kościoła - papież św. Grzegorz XIII (1572-1585).
    „Pseudochrześcijańskie prześladowanie braci chrześcijan jest policzkiem wymierzonym w twarz Jezusa”. Przyznał to papież Jan Paweł II podczas dwudniowego zgromadzenia wszystkich kardynałów w czerwcu 1994 w Rzymie. Powiedział: „Jak możemy zachować ciszę w odniesieniu do tak wielu form przemocy, dokonywanych w imię wiary — jak wojny religijne, trybunał inkwizycji lub innych form łamania praw jednostki”. Niestety, kardynałowie nie bardzo poparli papieża. A najlepszym do tego komentarzem jest tytuł w jednym z dzienników: „Kardynałowie nie chcą się bić w piersi”.
    O sakralna obłudo! O eklezjalna hipokryzjo!
    • To jakiś głupek. Gdyby nie kościół to wybito by Indian co do nogi. To właśnie papież uznał ich za ludzi, a nie zwierzęta, tak jak chcieli hiszpańscy zdobywcy. Poza tym powinien sam przepraszać bo to konkretnie jego przodkowie - sądząc po kolorze skóry, - najechali tych składających ofiary z ludzi biedaków.