Szczeniak porwany przez sowę. Ranna suczka odnalazła się po 12 godzinach

Szczeniak porwany przez sowę. Ranna suczka odnalazła się po 12 godzinach

Suczka Latte porwana przez sowę
Suczka Latte porwana przez sowę / Źródło: Facebook / Foothills Animal Rescue
12-tygodniowa suczka Latte została porwana przez sowę. O zdarzeniu poinformowała na swoim Facebooku zajmująca się bezdomnymi zwierzętami fundacja Foothills Animal Rescue z Arizony. Latte jest jej podopieczną. Szczeniak odnalazł się na pobliskim polu golfowym, ale odniósł liczne obrażenia.

Do zdarzenia doszło w zeszły piątek nad ranem, kiedy Latte z trzema innymi szczeniakami została wypuszczona na nocny spacer przez swoją opiekunkę Bonnie Ziegler. Szczeniaki przebywały u tymczasowej opiekunki do czasu znalezienia rodziny, która mogłaby je adoptować. Pani Ziegler zapewnia, że zajmowała się szczeniakami, a Latte tylko na chwilę zniknęła jej z pola widzenia. W tym czasie szczeniaka miała porwać sowa.

Przez następne godziny „przybrana matka” z sąsiadami szukała suczki. Informacja o zaginięciu szczeniaka została też dodana na aplikację telefoniczną służącą do przekazywania sobie lokalnych ogłoszeń. W końcu, 12 godzin po zniknięciu, Latte odnaleźli golfiści na pobliskim polu Troon Golf Club. Dzięki informacji z aplikacji udało się szybko zwrócić suczkę jej opiekunce.

Rany zadane przez sowę

W wyniku porwania przez sowę szczeniak został ranny. Pazury drapieżnego ptaka zostawiły bolesne rany na czaszce i szyi zwierzęcia. Fundacja oceniła koszty leczenia weterynaryjnego na 4500 dolarów.

Historia Latte obiegła media w USA, a suczka ze swoją opiekunką pojawiła się w kilku telewizyjnych stacjach. Fundacja Foothills Animal Rescue szybko zebrała potrzebną kwotę na leczenie Latte. Dzięki nagłośnieniu sprawy pieniędzy wpłynęło więcej niż potrzeba i zostały one przekazane na inne zwierzęta w schronisku.

Galeria:
Szczeniak porwany przez sowę

Czytaj także