Kochasz zwierzęta? Netflix ostrzega przed scenami, które mogą doprowadzić do łez

Kochasz zwierzęta? Netflix ostrzega przed scenami, które mogą doprowadzić do łez

Nasza planeta
Nasza planeta / Źródło: YouTube
Netflix uznał, ze jego serial dokumentalny „Nasza planeta” może być zbyt drastyczny dla niektórych widzów. Amerykańska platforma streamingowa poinformowała na Twitterze, które momenty serialu powinny zostać pominięte przez wrażliwszych miłośników zwierząt.

zdecydował się poinformować na swoim o brutalnych scenach z udziałem zwierząt po skargach widzów na to, że dokumentalny serial „Nasza planeta” doprowadził ich do łez. Platforma w opublikowanym poście wyszczególniła dokładny czas filmu, który wrażliwsze osoby powinny pominąć.

Wśród scen wskazanych przez Netflix znajdują się m.in. sceny polowań jednych zwierząt na inne. Dokument pokazuje pingwina atakowanego i zjadanego przez wieloryba, szczeniaka foki pożeranego przez niedźwiedzia polarnego, gepardy polujące na gnu, czy jaguara zabijającego aligatora.

Oprócz brutalnych scen, Netflix przestrzega przed scenami wzruszającymi ze względu na swój dramatyzm. W opisywanych przez platformę scenach możemy zobaczyć morsa, który ginie po upadku z klifu, czy młodego flaminga, który zostaje porzucony przez stado po tym, jak jego nogi utknęły w zestalonej soli. Jedna ze scen pokazuje ryby gorączkowo próbujące wydostać się z zastawionych przez rybaków sieci.

Serial dokumentalny „Nasza planeta” ma pokazać jak zmiany klimatu wpływają na zwierzęta i ich siedliska. Został nakręcony w ciągu czterech lat w 50 krajach. Produkcję mogą oglądać również polscy abonenci Netfliksa. W angielskiej wersji lektorem dokumentu jest David Attenborough, a w polskiej Krystyna Czubówna.

Czytaj także:
„Wiedźmin” Netfliksa kręcony jest w Polsce. W sieci pojawiły się zdjęcia z planu

Czytaj także

 0