Na ślubie Meghan i Harry’ego miała eksplodować bomba? „Jesteśmy w stanie wojny”

Na ślubie Meghan i Harry’ego miała eksplodować bomba? „Jesteśmy w stanie wojny”

Meghan i Harry założyli konto na Instagramie
Meghan i Harry założyli konto na Instagramie / Źródło: Instagram / @sussexroyal
Już niedługo na świat przyjdzie pierwsze dziecko księcia Harry’ego i księżnej Meghan. Jak donosi Telegraph, ślub tej pary był zagrożony. Pewien mężczyzna wysyłał emaile z groźbami, w których informował, że podczas wydarzenia eksploduje bomba.

Jak podaje Telegraph, w zeszłym roku do księcia Yorku, a także innych członków rodziny królewskiej, została wysłana seria emaili z pogróżkami. W treści tych wiadomości rodzina królewska została ostrzeżona, że „wielki dzień w maju będzie zakłócony przez wybuch bomby”. Przypomnijmy – ślub Meghan i Harry’ego odbył się w sobotę 19 maja 2019 roku o godzinie 12:00 w Kaplicy św. Jerzego na zamku królewskim w Windsorze.

Dwanaście dni przed ślubem Harry’ego i Meghan - Mohammad Jibra-Eel Saleh wysyłał wiadomości, w których informował, że „jest wojna”. „Cała brytyjska rodzina królewska zginie za to, że zostałem aresztowany i byłem torturowany w więzieniu w Holandii. Jesteśmy w stanie wojny. Wesele Twojego wnuka będzie rozsadzone” – napisał mężczyzna. Policja niemal natychmiast wyśledziła nadawcę wiadomości. Jibra-Eel Saleh został aresztowany dwa dni przed ślubem Meghan i Harry’ego.

Mężczyzna miał zostać skazany w ubiegłym tygodniu. Tak się jednak nie stało. Na kolejnej rozprawie obrońca podejrzewanego o rozsyłanie gróźb, przedstawi w sądzie raport medyczny dotyczący oskarżonego. Podejrzewa się, że Jibra-Eel Saleh ma problemy psychiczne.

Galeria:
Księżna Meghan i książę Harry założyli konto na Instagramie. Są pierwsze zdjęcia!
Czytaj także:
Nowe doniesienia w sprawie porodu Meghan. Jest oficjalne oświadczenie!

Czytaj także