Jeden z najbogatszych Francuzów ofiarował 100 mln euro na odbudowę Notre Dame

Jeden z najbogatszych Francuzów ofiarował 100 mln euro na odbudowę Notre Dame

Pożar katedry Notre Dame
Pożar katedry Notre Dame / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Jeden z najbogatszych Francuzów François-Henri Pinault zapowiedział, że chce przeznaczyć na odbudowę katedry Notre Dame w Paryżu 100 mln euro. Znaczna część wnętrza, dach i iglica gotyckiej świątyni zostały zniszczone w poniedziałkowym pożarze.

Oświadczenie Pinaulta zamieścił francuski dziennik „Le Figaro”. „Ta tragedia godzi we wszystkich Francuzów, a szczególnie tych, których łączą (z katedrą – red.) wartości duchowe. W obliczu takiej tragedii, wszyscy chcą jak najszybciej wskrzesić ten klejnot naszego dziedzictwa” – napisał milioner. „Wraz z ojcem postanowiliśmy przeznaczyć z funduszy Artemis (holding, na czele którego stoi Pinault – red.) kwotę 100 milionów euro jako nasz udział w wysiłku, który jest konieczny, by wykonać całkowitą rekonstrukcję Notre Dame” – czytamy.

François-Henri Pinault stoi na czele grupy Kerig zrzeszającej marki produkujące dobra luksusowe, w ramach której działają takie podmioty jak Gucci, Yves Saint Laurent, Balenciaga czy Alexander McQueen. Drugi główny biznes Pinaultów Grupa Artémis, odpowiada m.in. za słynny dom aukcyjny Christie's, winnice Château Latour, Le Point, Stade Rennais F.C. oraz teatr Marigny. Francuski milioner jest prywatnie mężem aktorki Salmy Hayek.

Emmanuel Macron: Odbudujemy katedrę wspólnie

O konieczności odbudowy katedry Notre Dame jeszcze w trakcie pożaru mówił prezydent Francji. – Notre Dame to nasza historia, nasza literatura, część naszej psyche. Miejsce, gdzie rozegrały się wszystkie nasze najważniejsze wydarzenia: nasze epidemie, nasze wojny, nasze wyzwolenia; to epicentrum naszego życia – mówił w poniedziałek późnym wieczorem prezydent Francji. Emmanuel Marcon, podobnie jak premier Edouard Philippe i inni najważniejsi francuscy politycy, przybył na miejsce pożaru i śledził na żywo akcję strażaków. – Notre Dame płonie, rozumiem smutek, ten żal, który czuje tak wielu Francuzów, ale dziś chciałbym mówić też o nadziei – zwrócił się do rodaków prezydent, zapowiadając zbiórkę środków na odbudowę katedry.

– Bądźmy dumni, bo zbudowaliśmy tę katedrę ponad 800 lat temu. Wznieśliśmy ją, i przez wieki pozwalaliśmy jej rozrastać się i poprawialiśmy ją. Dzisiejszej nocy uroczyście przysięgam: odbudujemy ją wspólnie – zapowiedział Emmanuel Macron. Nowo wybrany przewodniczący Konferencji Episkopatu Francji Eric de Moulins-Beaufort poinformował, że odbudowa katedry wymaga „lat pracy”.

Zbiórki na odbudowę

Agencje Reuters i AFP donoszą, że w sieci rozpoczęły się już pierwsze zbiórki. O jednej z nich poinformowała Anne Le Breton, zastępca burmistrza 4. dzielnicy. W odpowiedzi na „liczne prośby” jako „narodową zbiórkę” prowadzi ją Fondation du patrimoine (Fundacja Dziedzictwa). Podobne inicjatywy powstają na całym świecie, m.in. za pośrednictwem platformy Go Fund Me.

Pożar w Notre Dame

Pożar w katedrze Notre Dame wybuchł w poniedziałek 15 kwietnia około godziny 19. Ogień pojawił się najpierw na strychu budowli, gdzie trwały prace renowacyjne, a następnie rozprzestrzenił się na pozostałą część dachu. Z ogniem do godziny 3 rano walczyło kilkuset strażaków. Ostatecznie udało się uchronić główną konstrukcję i dwie wieże. W trakcie pożaru runęła iglica i zawalił się dach. Ogień zniszczył część wnętrza.

Prokuratura wszczęła śledztwo

Według France 24 prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego podpalenia. Agencja AFP podała, że podczas akcji gaśniczej poważnie ranny został jeden ze strażaków. Dowódca paryskiej straży pożarnej potwierdził w rozmowie z AFP, że udało się uratować najcenniejsze dzieła sztuki.

Przyczyna pożaru jest na razie nieznana. Według nieoficjalnych informacji „Le Figaro” do pożaru mogło dojść w związku z pracami renowacyjnymi, które od jakiegoś czasu są prowadzone na terenie świątyni. W związku z pracami postawiono ogromne rusztowania, ponieważ konstrukcja wznosi się do 100 m wysokości. Koszty prac były szacowane na 6 mln euro.

Galeria:
Pożar katedry Notre Dame w obiektywie fotografów

Czytaj także

 2
  • To jest właśnie dziwaczny fenomen uwielbienia dla "dobroczynności"
    Jeden da ułamek promila swojego bogactwa (najczęściej wątpliwie zdobytego) i już jest o nim wielki głośno. a inny da cały procent i swoich często ciężko zapracowanych pieniędzy i nikt nawet o nim nie wspomni. Chyba że ja, tutaj, bezimiennie.
    • Dla lewactwa prawdziwa sztuka, prawdziwy artyzm, kultura, cud budowlany i żywa wiara jest zagrożeniem