Pożar katedry Notre Dame. Trzy lata temu utajniono ważny raport

Pożar katedry Notre Dame. Trzy lata temu utajniono ważny raport

Pożar katedry Notre Dame
Pożar katedry Notre Dame / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Nie cichnie sprawa tragicznego pożaru w paryskiej katedrze Notre Dame. Według medialnych doniesień trzy lata temu specjaliści ostrzegali przed dużym ryzykiem pożaru na poddaszu świątyni.

Raport w tej sprawie przygotowali naukowcy z Uniwersytetu w Wersalu. Sporządzony trzy lata temu dokument utajniono, ponieważ ówczesne władze Francji obawiały się, że jego publikacja zachęci islamistów z tzw. Pańśtwa Islamskiego do podpalenia katedry. W raporcie ostrzegano bowiem nie tylko przed brakiem wystarczających zabezpieczeń na wypadek ataku terrorystycznego. Autorzy dokumentu twierdzili, że w świątyni nie było odpowiednich mechanizmów na wypadek zwarcia elektrycznego bądź pożaru. W raporcie podkreślono, że w przypadku ewentualnego zaprószenia ognia uratowanie dachu oraz iglicy będzie niemożliwe, ponieważ w Notre Dame nie ma żadnych systemów zapobiegających rozprzestrzenianiu się ognia.

Pożar w Notre Dame

Pożar w katedrze Notre Dame wybuchł w poniedziałek 15 kwietnia około godziny 19. Ogień pojawił się najpierw na strychu budowli, gdzie trwały prace renowacyjne, a następnie rozprzestrzenił się na pozostałą część dachu. Z ogniem do godziny 3 rano walczyło kilkuset strażaków. Ostatecznie udało się uchronić główną konstrukcję i dwie wieże. W trakcie pożaru runęła iglica i zawalił się dach. Ogień zniszczył część wnętrza. Według France 24 prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego podpalenia. Agencja AFP podała, że podczas akcji gaśniczej poważnie ranny został jeden ze strażaków. Dowódca paryskiej straży pożarnej potwierdził w rozmowie z AFP, że udało się uratować najcenniejsze dzieła sztuki.

Prawdopodobna przyczyna tragedii

Przedstawiciel francuskiej policji, który nie chciał podać do wiadomości publicznej swoich danych, przekazał, że najprawdopodobniej przyczyną pożaru paryskiej katedry było zwarcie elektryczne. Na chwilę obecną prace w świątyni oraz przeszukiwanie gruzu przez śledczych nie jest możliwe ze względów bezpieczeństwa. Wcześniej podawano, że do pożaru mogło dojść w związku z pracami renowacyjnymi, które od jakiegoś czasu są prowadzone na terenie świątyni. W związku z pracami postawiono ogromne rusztowania, ponieważ konstrukcja wznosi się do 100 m wysokości. Koszty prac były szacowane na 6 mln euro.

Macron: Odbudujemy katedrę wspólnie

O konieczności odbudowy katedry Notre Dame jeszcze w trakcie pożaru mówił prezydent Francji. – Notre Dame to nasza historia, nasza literatura, część naszej psyche. Miejsce, gdzie rozegrały się wszystkie nasze najważniejsze wydarzenia: nasze epidemie, nasze wojny, nasze wyzwolenia; to epicentrum naszego życia – mówił w poniedziałek późnym wieczorem prezydent Francji. Emmanuel Marcon, podobnie jak premier Edouard Philippe i inni najważniejsi francuscy politycy, przybył na miejsce pożaru i śledził na żywo akcję strażaków. – Notre Dame płonie, rozumiem smutek, ten żal, który czuje tak wielu Francuzów, ale dziś chciałbym mówić też o nadziei – zwrócił się do rodaków prezydent, zapowiadając zbiórkę środków na odbudowę katedry.

Czytaj także:
Pożar katedry Notre Dame. Ustalono wstępną przyczynę

Galeria:
Pożar katedry Notre Dame w obiektywie fotografów
Źródło: RMF FM / Le Parisien

Czytaj także

 1
  •  
    cóż... średniowiecze się skończyło... dziesięcinę diabli wzięli... a tymczasem kosztowna infrastruktura niszczeje - a potem pretensje do całego świata, że sami zaniedbali swoje "święte miejsce"...

    ...katolicy... hehe