Skazany na śmierć miał wybrać ostatni posiłek. Jego decyzja była zaskakująca

Skazany na śmierć miał wybrać ostatni posiłek. Jego decyzja była zaskakująca

Mury więzienia, zdj. ilustracyjne
Mury więzienia, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / FOTOWAWA
Don Johnson ponad 30 lat temu zamordował swoją żonę i nie uniknął odpowiedzialności za ten czyn. Skazano go na śmierć, a egzekucja odbyła się w jednym z więzień leżących w amerykańskim Tennessee. Zgodnie ze zwyczajem, więzień mógł wybrać specjalny posiłek, który podano by mu przed wykonaniem wyroku.

Connie Johnson została zamordowana w 1984 roku, a śledczy ustalili, że za ten czyn odpowiada jej mąż, Don. Mężczyzna trafił do więzienia, gdzie oczekiwał na wyrok śmierci. Przez ten czas przeszedł wewnętrzną przemianę i stał się gorliwym wyznawcą Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. Swoją wiarą dzielił się z innymi więźniami, a przez lata oczekiwania na karę śmierci mógł liczyć na wsparcie osób z zewnątrz. Jego historia została opisana w mediach nie tylko za sprawą nawrócenia, ale decyzji, którą podjął tuż przed śmiercią.

Pomogą innym?

Stacja Fox News przekazała, że 68-letni Johnson zrezygnował ze specjalnego posiłku na życzenie prosząc, by przekazano go osobie bezdomnej. W zamian wybrał pozycję ze stołówki więziennej. Pomysł nie był nowy, ponieważ podobną decyzję podjął jakiś czas temu znajomy Johnsona, który również oczekiwał na karę śmierci. Wówczas dyrekcja więzienia nie uszanowała ostatniej woli osadzonego i nie przekazała posiłku bezdomnemu. 68-latek wiedział jednak, co robić w takiej sytuacji. Mając świadomość, że 20 dolarów, czyli pula, za którą można kupić ostatni posiłek, nie wystarczy do nakarmienia okolicznych bezdomnych, poprosił wszystkich, którzy go do tej pory wspierali, by zapewnili jedzenie osobom żyjącym na ulicy.

W dniu egzekucji wokół więzienia zgromadzili się inni wierni, którzy modlili się zarówno za Johnsona, jak i za osoby wykonujące wyrok. Z relacji świadków wynika, że on sam przed podaniem zastrzyku z trucizną modlił się i śpiewał psalmy.

Czytaj także:
Matka Tomasza Komendy chciała popełnić samobójstwo. „Nasz koszmar dopiero się zaczął”

Czytaj także

 1
  • Super facet, tylko dlaczego zamordował żonę?
    Takiego czynu nie da się odkupić żadnym posiłkiem dla ubogiego ani najgorliwszymi modlitwami!