Polityczny skandal w Austrii. Kanclerz chce przedterminowych wyborów

Polityczny skandal w Austrii. Kanclerz chce przedterminowych wyborów

Sebastian Kurz
Sebastian Kurz / Źródło: Twitter / Sebastian Kurz
Ujawnienie nagrania, na którym zastępca Sebastiana Kurza oferował państwowe kontrakty kobiecie, która miała być inwestorką z Rosji, wstrząsnęło życiem politycznym w Austrii. Kanclerz kraju już zapowiedział przeprowadzenie przedterminowych wyborów parlamentarnych, a Heinz-Chrisitan Strache podał się do dymisji.

BBC donosi, że na ujawnionym nagraniu zarejestrowano rozmowę zastępcy kanclerza Austri Heinza-Christiena Strache oraz innego polityka Partii Wolności, Johanna Gudenusa, z kobietą, która twierdzi, że jest zamożną obywatelką Rosji. Spotkanie miało odbyć się w hotelu na hiszpańskiej Ibizie, a rozmówczyni polityków podawała się za siostrzenicę potężnego rosyjskiego oligarchy. Proponowała zakup 50 proc. udziałów w austriackiej gazecie „Kronen-Zeuting” oraz zmianę polityki redakcyjnej, która odtąd miałaby ukierunkować się na pozytywne pisanie o Partii Wolności. Strache przystał na taką propozycję, oferując jej państwowy kontrakt i wyjaśniając, że chce zbudować w Austrii „taki krajobraz medialny jak Victor Orban” na Węgrzech.

Podczas rozmowy z rzekomą inwestorką Strache stwierdził, że przejęcie przez Rosję „Kronen-Zeitung” może poprawić notowania jego partii aż do 34 proc. poparcia. – Jeśli przejmiesz „Kronen-Zeitung” na trzy tygodnie przed wyborami i wprowadzisz nas na pierwsze miejsce, będziemy mogli rozmawiać o wszystkim – mówił zastępca kanclerza do „siostrzenicy oligarchy”. Polityk sugerował, by Rosjanka w ramach umowy „założyła firmę taką jak Strabag”, czyli przedsiębiorstwo z branży budowlanej. – Dostaniesz wszystkie zlecenia od rządu, tak jak Strabag – przekonywał. Wymienił również nazwiska kilku dziennikarzy, którzy powinni zostać „wypchnięci” z gazety oraz pięciu nowych, którzy musieliby zacząć współpracę z tytułem.

Dymisja i przedterminowe wybory

Strache podał się już do dymisji tłumacząc, że podczas rozmowy z Rosjanką był pod wpływem alkoholu i zachowywał się jak „nastolatek”. Dodał, że jego zachowanie było „głupie i nieodpowiedzialne” a jego odejście jest spowodowane tym, że chce uniknąć dalszych szkód dla rządu. Te jednak są nieuniknione, a koalicja została już rozwiązana.

Sebastian Kurz, którego Austriacka Partia Ludowa rządziła w koalicji z Partią Wolności, poprosił prezydenta Austrii Alexandra Van der Bellena, by przedterminowe wybory parlamentarne odbył się najszybciej jak to możliwe. Ten przyznał rację kanclerzowi i wskazał, że Austriacy jak najszybciej powinni pójść do urn. Obaj politycy jeszcze w niedzielę 19 maja mają omówić kolejne kroki w tej sprawie.

Czytaj także:
Marsz z udziałem Tuska. TVP informowała o „niskiej frekwencji”, rzecznik ratusza o 45 tys. osób

Czytaj także

 6
  • Mam propozycję do wszystkich normalnych którzy tu piszą, a jest ich garstka.
    Przestańmy pisać na tym portalu na jakiś czas a zobaczycie jak szybko znikną te olki bolki itd. to oni naganiają dyskusję (brudem swoim), nie ma to nic wspólnego z merytoryczną dyskusją.
    Jest tyle innych portali na których można podyskutować rzeczowo, a Wprost nich się dusi w sosie własnym, wiem na 100% że to sprawka resortowego, po co więc zchamiać się dla chama?
    • Strache sam sie zaoral,bo zachowal sie jak glupi smarkacz, a postepowa czesc Austriakow od wczoraj, bardzo sie cieszy , ze ten rzad idzie w pis....Kanclerz Kurz ,ksywka "Dumbo" to populista kalibru Macrona. Mam nadzieje , ze nowo wybrany rzad po wyborach we wrzesniu naprawi to wszystko , co ta kupa ignorantow porownywalnych do ekipy Tuska, przez 1,5 roku popsula.Mialam nie isc na wybory , ale teraz z pewnoscia pojde, zeby tylko oszolomy ponownie nie doszly do wladzy.
      • Der Spiegel i SZ ujawnili 6 min z 6 h nagran sprzed 2 lat: German meddling in Austrian politics. Oby Austriacy zastanowili sie, kogo to moze byc robota i odpowiednio glosowali.
        • Jak BBC to wszystko "jasne" Szkoda ze z taką samą ochotną nie raportują o swoich kółeczkach pedofilskich które dzisiaj działają - od sprawy Jimmiego Saville nie spadła żadna głowa. Ładnie to tak sie powoływać na tzw "dziennikarzy"? Rozumiem że to wasi "kumple" ale jakoś w sprawie Novichoka i "otrucia" skripala coś im nie idzie. Cytowanie dzisiaj BBC to chyba plucie ludziom w twarz to tyle na temat "obiektywnych" informacji.
          PS w UK podatek na BBC nazywany jest Paedo-tax:))))