Krwawa rzeź grindwali i wielorybów na Wyspach Owczych. Aktywiści pokazali drastyczne zdjęcia

Krwawa rzeź grindwali i wielorybów na Wyspach Owczych. Aktywiści pokazali drastyczne zdjęcia

Polowanie u wybrzeży Wysp Owczych
Polowanie u wybrzeży Wysp Owczych / Źródło: Instagram / savethereef
Chociaż mieszkańcy Wysp Owczych podtrzymują, że coroczne polowanie na grindwale i wieloryby jest ich narodową tradycją, to wiele środowisk jest oburzonych takimi praktykami. Zdjęcia zwierząt w czerwonej od krwi wodzie szokuje internautów na całym świecie a aktywiści apelują o zaprzestanie brutalnych praktyk.

Szacuje się, że co roku u wybrzeży Wysp Owczych zabija się około 800 wielorybów i grindwali. Jak podaje serwis Metro, rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych i handlu Páll Nolsøe tłumaczył, że może być to „dramatyczny widok” dla ludzi z zewnątrz, ale mięso wielorybów oraz ich tłuszcz są „cenionymi elementami diety na Wyspach Owczych”. Tradycyjne polowanie ma być formą przygotowania na zimowe miesiące, kiedy dostęp do żywności jest ograniczony. – Każdy wieloryb dostarcza społeczności kilkaset kilogramów mięsa i tłuszczu. Mięsa, które w przeciwnym razie musiałoby być importowane z zagranicy – dodał. Nolsøe twierdzi, ze polowania są dobrze zorganizowane i w pełni regulowane. Ustawodawstwo Wysp Owczych przewiduje, że zwierzęta muszą być podczas połowu zabijane sprawnie i szybko tak, by jak najmniej cierpiały.

Jak wygląda polowanie?

Polowanie na grindwale to kilkusetna tradycja na Wyspach Owczych. Myśliwi najbardziej intensywnych połowów dokonują latem. Rybackimi łodziami zapędzają zwierzę do zatoki, gdzie w otwory oddechowe wbijają im tępe haki. Gdy ssaki są już wystarczająco blisko brzegu, kolejne osoby pomagają je wyciągnąć z wody. Następnie walenie zabija się specjalnymi nożami. Woda w zatoce staje się czerwona od krwi.

Obrońcy praw zwierząt podkreślają, że „rytuał ten jest niezwykle okrutny i po prostu niepotrzebny, a dręczenie zwierząt w tak bestialski sposób powinno być karalne”. Mimo tego, polowanie na grindwale każdego roku przyciąga tłumy ludzi. Zgodnie z obowiązującym prawem coroczna rzeź zwierząt może być legalnie prowadzona. Już w 2017 roku aktywiści apelowali do Komisji Europejskiej o wprowadzenie regulacji, które zakażą polowania na walenie. Jednak jak widać – bezskutecznie.

Przeciwko polowaniu na walenie protestują również aktywiści z organizacji PETA, którzy w 2017 roku przygotowali specjalną kampanię pokazującą, jak okrutne dla zwierząt jest to polowanie. – Zwierzęta powoli krwawią na śmierć. Całe rodziny są ubite, a niektóre wieloryby pływają wokół krwi członków ich rodzin przez wiele godzin. Wieloryby i delfiny są wysoce inteligentnymi istotami, czują ból i bojaźń wobec tego, co robią im ludzie – tłumaczył autor kampanii.

Czytaj także:
Okaleczyli rekina i pochwalili się nagraniem w sieci. Odpowiedział im Jason Momoa

Galeria:
Polowanie na wieloryby u wybrzeży Wysp Owczych. Drastyczne zdjęcia
Źródło: Metro

Czytaj także

 4
  • Na tych wyspach żyje tylko 48 tys. ludzi. Jeśli wierzyć tłumaczeniom tego rzecznika, wynikałoby z tego, że wszyscy włącznie z niemowlętami przez zimowe miesiące żrą jak obłąkani mięso.
    • A co na to Timermmans ? To sa "Wyspy Owcze i oni moga to robic". Zgadlam ?