Władimir Kliczko został uratowany z płonącego jachtu. „Chciałem poczuć trochę adrenaliny”

Władimir Kliczko został uratowany z płonącego jachtu. „Chciałem poczuć trochę adrenaliny”

Władimir Kliczko
Władimir Kliczko / Źródło: Newspix.pl / EXPA
Władimir Kliczko został uratowany przez hiszpańską straż przybrzeżną. Sportowiec z rodziną i przyjaciółmi wypoczywał w Hiszpanii. Nikt nie przypuszczał, że podczas rejsu jachtem dojdzie do niebezpiecznego zdarzenia.

Ukraiński bokser wagi ciężkiej Władimir Kliczko jest niezwykle utytułowanym sportowcem. Był mistrzem świata organizacji IBF, WBO, IBO. W lipcu 2017 roku Kliczko ogłosił zakończenie kariery. Obecnie 43-letni były bokser wypoczywa wraz z rodziną i przyjaciółmi na Majorce. Podczas rejsu jachtem doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia.

Władimir Kliczko dokładnie opisał zaistniałą sytuację w mediach społecznościowych. „Uważaj na to, czego sobie życzysz. Chciałem poczuć »trochę adrenaliny” i los zrozumiał moje słowa zbyt dosłownie. Nasz rejs w niedzielę wieczorem zakończył się zapaleniem naszej łodzi. Rodzina i przyjaciele zostali ewakuowani przez straż przybrzeżną i straż pożarną” – napisał sportowiec w poście na . Do opublikowanego wpisu bokser dołączył nagranie z akcji ratunkowej. „Bez obaw. Wszystko jest w porządku” – zapewnił Władimir Kliczko, uspokajając zaniepokojonych fanów.

Czytaj także:
Była Miss Moskwy i były król Malezji wzięli ślub. Do sieci trafiły pierwsze oficjalne zdjęcia z ceremonii

Czytaj także

 0