Uziemione Boeingi 737 MAX na parkingu samochodowym. Niecodzienne zdjęcia w sieci

Uziemione Boeingi 737 MAX na parkingu samochodowym. Niecodzienne zdjęcia w sieci

Boeing 737 Max
Boeing 737 Max / Źródło: Shutterstock / VanderWolf Images
Uziemionych samolotów Boeing 737 MAX jest tyle, że nie mieszczą się w hangarach i na specjalnych parkingach. Dlatego w jednej z fabryk Boeinga w USA podjęto decyzję o zajęciu miejsc na samochodowym parkingu, tuż obok aut pracowników firmy.

Samoloty zostały uziemione po dwóch katastrofach lotniczych w Indonezji i Etiopii, w których zginęło 346 osób.

Według Federalnej Administracji Lotnictwa ponad 300 samolotów pasażerskich z serii 737 MAX 8 należących do linii lotniczych z całego świata może mieć błędy konstrukcyjne. Jak podaje Bloomberga w fabrykach Boeinga uziemionych jest ok. 100 samolotów 737 MAX. To spowodowało problemy logistyczne związane z przechowywaniem samolotów.

W sieci pojawiły się zdjęcia i film przedstawiające ogromne maszyny zaparkowane na firmowym, parkingu samochodowym przed fabryką Boeinga w stanie Waszyngton. Tuż obok ogromnych maszyn stoją zaparkowane samochody pracowników fabryki.

Pozew pilotów

Ponad 400 pilotów wytoczyło Boeingowi proces zbiorowy za „bezprecedensową akcję zatajania wad konstrukcyjnych modelu 737 Max”. Jest to pierwszy tego typu proces. Do tej pory, odszkodowania od amerykańskiego producenta domagały się linie lotnicze. Norwegian Air wygrał proces, w którym linie domagały się wypłacenia zadośćuczynienia za brak możliwości korzystania ze swojej floty Boeingów 737 Max.

Proces, który wytoczyli producentowi piloci, ma doprowadzić do wypłacenia odszkodowania za straty finansowe, które wynikają z zawieszenia lotów samolotami 737 Max, a także za uszczerbek na zdrowiu psychicznym, który ponieśli piloci ze względu na zatajanie przed nimi, że latają niebezpiecznymi maszynami. Pozew został złożony przez kapitana, który postanowił pozostać anonimowy. Twierdzi on, że wraz z innymi pilotami, ponosił i dalej ponosi duże straty finansowe wynikające z uziemienia Boeingów.

List intencyjny

Podczas Międzynarodowego Salonu Lotniczego w podparyskim Le Bourget, firma podpisała list intencyjny, który nie dość, że może uratować jej finanse, to ma jeszcze jedno, ważniejsze znaczenie. Firma International Airlines Group, która jest, między innymi właścicielem linii British Airways i Iberia, wyraziła bowiem chęć zakupu 200 sztuk modelu 737 Max. Jest to ta sama maszyna, która nadal jest uziemiona ze względu na trwające śledztwo Boeinga i Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Samoloty 737 Max wymagają ponownej certyfikacji po stwierdzeniu błędów w systemie MCAS (Maneuvering Characteristics Augmentation System). To właśnie ze względu na tę wadę doszło do katastrof samolotów w Etiopii i Indonezji, w wyniku których zginęło 346 osób.

Nadal nie wiadomo kiedy i czy w ogóle modele 737 Max zostaną przywrócone do służby. Boeing zapewnia, że robi wszystko, aby maszyny znów były w pełni bezpieczne. Szef koncernu przyznał jednak, że najtrudniejsze będzie odzyskanie zaufania wśród klientów. Ruch International Airlines Group może okazać się dla Boeinga ratunkiem. Inni przewoźnicy, widząc, że firma odzyskała zaufanie tak dużego koncernu, mogą zacząć ponownie rozważać zakupy nie tylko u Airbusa.

Czytaj także:
Boeing z zamówieniem na 200 samolotów. To model, w którego katastrofach zginęło 346 osób
Czytaj także:
Szef Boeinga: Popełniliśmy błąd
Czytaj także:
Boeing zakończył testy nowego oprogramowania wadliwego modelu. Program był przyczyną dwóch katastrof

Źródło: Business Insider

Czytaj także

 0