„Niechciana Ivanka”. Internauci udowadniają, że córka Trumpa była dosłownie wszędzie

„Niechciana Ivanka”. Internauci udowadniają, że córka Trumpa była dosłownie wszędzie

Obecność Ivanki Trump, formalnie doradczyni prezydenta USA, na szczycie G20 i w strefie zdemilitaryzowanej w trakcie spotkania jej ojca z Kim Dzong Unem, wywołała mieszane komentarze. O chłodnym przyjęciu rosnącej roli córki prezydenta USA świadczy reakcja internautów, którzy wykpili Ivankę, wklejając ją w historyczne zdjęcia.

Galeria:
#UnvantedIvanka. Przeróbki z córką Donalda Trumpa

Szczyt G20 w Osace zgromadził światową śmietankę przywódców. Wśród liderów m.in. najbogatszych państw próbowała brylować córka prezydenta Stanów Zjednoczonych, która zajmuje stanowisko jego doradcy. Słowo „próbowała” dobrze oddaje jej wysiłki, bowiem do mediów trafił film pokazujący, że głowy państw i rządów nie do końca traktują ją jako równą sobie.

Pałac Elizejski udostępnił nagranie, na którym widać, jak Ivanka Trump chce dołączyć do premiera Kanady Justina Trudeau, premier Wielkiej Brytanii Theresy May i przewodniczej Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde. Na filmie widać, jak córka prezydenta USA usiłuje wejść w dyskusję, ale jej uczestnicy nie do końca są nią zainteresowani.

Na kanwie nagrania pokazującego wysiłki doradczyni powstał na  hasztag #unwantedivanka czyli „niechciana Ivanka”. Internauci zaczęli publikować przeróbki zdjęć ze słynnych historycznych momentów, wklejając w nie córkę prezydenta USA. Dzięki temu Ivanka Trump pojawiła się m.in. obok Martina Luthera Kinga w trakcie jego słynnego przemówienia w Waszyngtonie, czy na zdjęciu z konferencji w Jałcie.

Czytaj także:
Za kulisami spotkania Trump – Kim Dzong Un było ostro. Rzecznik Białego Domu „posiniaczona”

Czytaj także

 0