Kolejna strzelanina w USA. „Padło ponad sto strzałów”

Kolejna strzelanina w USA. „Padło ponad sto strzałów”

Policja USA
Policja USA / Źródło: Fotolia / janifest
Wczoraj w Filadelfii doszło do strzelaniny. W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało sześciu policjantów. Sprawca został zatrzymany.

Jak podaje BBC, do strzelaniny doszło w Nicetown około godziny 18.00 czasu lokalnego. Przedstawiciele miejscowej policji przekazali, że funkcjonariusze zostali wezwani na miejsce w związku z podejrzeniem uprawiania przez osobę, której danych nie ujawniono, działalności narkotykowej.

Napastnik zaczął strzelać do policjantów. Otworzył ogień w kierunku samochodu drużyny SWAT (wyspecjalizowana jednostka policji, działająca w obrębie ważniejszych departamentów policji amerykańskiej). Sześciu funkcjonariuszy zostało rannych. Trafili do szpitali. Po przeprowadzeniu odpowiednich badań lekarze stwierdzili, że stan zdrowia funkcjonariuszy pozwala na wypisanie ich z placówki.

Dziennikarze BBC cytują słowa świadka zdarzenia. Poinformował, że słyszał ponad 100 strzałów. Widział także uciekających w popłochu ludzi. Świadek przekazał także, w jaki sposób zachowywali się funkcjonariusze policji. – Zapewnili nam bezpieczeństwo – powiedział, nie wdając się w szczegóły. W mediach społecznościowych opublikowano nagrania ze zdarzenia. Prezydent USA Donald Trump został poinformowany o strzelaninie – informuje BBC. Po pewnym czasie napastnik został zatrzymany.

Strzelanina w Filadelfii jest już kolejnym krwawym zdarzeniem w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich kilkunastu dni. Do strzelanin, w których zginęło kilkadziesiąt osób, doszło w El Paso i Dayton. W USA na nowo rozgorzała debata o dostępie do broni.

Czytaj także:
Córka milionerki nie żyje. Ciało 18-latki znaleziono w basenie

Źródło: Washington Post / BBC

Czytaj także