Próbowali zablokować lotnisko. Protestujący wszedł na samolot i prowadził transmisję

Próbowali zablokować lotnisko. Protestujący wszedł na samolot i prowadził transmisję

James Brown na dachu samolotu
James Brown na dachu samolotu / Źródło: Twitter / @XRebellionUK
Grupa Extinction Rebellion stara się zwrócić uwagę na kwestie związane z ochroną klimatu. Ostatnio aktywiści skupili się na lotnisku Londyn-City, które ma być w przyszłości rozbudowane. Protestujący przeprowadzili kilka spektakularnych akcji, dzięki czemu stało się o nich głośno.

Trwa czwarty dzień protestów organizowanych przez Extinction Rebellion w ramach walki o ochronę środowiska. Aktywiści organizują różnego rodzaju wydarzenia na całym świecie, a 10 października najbardziej spektakularne działania przeprowadzili w Londynie. Rzecznik organizacji Rupert Read przyznał, że uczestnicy akcji inspirują się protestami z Hongkongu. – Blokując lotnisko bez użycia przemocy, hołdując stylowi demonstrantów z Hongkongu, obnażamy całkowitą słabość systemów transportowych od których kraje takie jak nasz, muszą być zależne – przekazał rzecznik w rozmowie ze Sky News.

Wszedł na dach samolotu

Na czym polega blokowanie lotniska? Otóż protestujący siadają na podłogach terminalu, wchodzą na budynki, a nawet okupują samoloty. Tym samym sprzeciwiają się planom rozbudowy lotniska Londyn-City, co zdaniem działaczy idzie w kontrze do zapowiedzi polityków odnośnie osiągnięcia zerowej emisji netto gazów cieplarnianych w ciągu najbliższych 30 lat.

Głośno stało się szczególnie o akcji, jaką przeprowadził James Brown. Mężczyzna, który jest niedowidzący, wywalczył brązowy medal w kolarstwie na Igrzyskach Paraolimpijskich w Londynie w 2012 roku. Niemal trzy lata później odebrano mu krążek po tym jak wyszło na jaw, że stosował doping. Niezrażony sportowymi niepowodzeniami postanowił zaangażować się w działania Extinction Rebellion. Wszedł na jeden z samolotów stojących na lotnisku, prowadząc jednocześnie transmisję na żywo na . Brown na nagraniu przyznał, że jest „przerażony”, ponieważ ma lęk wysokości. – O rany, trzęsę się. Chodzi o kryzys klimatyczny i ekologiczny. Protestujemy przeciw bezczynności rządu w sprawie klimatu i załamania ekologicznego. Ogłaszamy sytuację kryzysową, a oni nic z tym nie robią – mówił paraolimpijczyk siedząc na dachu maszyny. Ostatecznie do akcji wkroczyli strażacy, którzy ściągnęli Browna na ziemię i przekazali w ręce policji.

Na pojawiło się także nagranie z udziałem mężczyzny, który protestował na pokładzie samolotu. – Pozostały nam dwa pokolenia do końca cywilizacji, jeśli nadal będziemy robić to, co robimy – mówił aktywista, którego wyprowadzili policjanci. Inny z protestujących wszedł na dach budynku terminala. Służby poinformowały, że od początku protestów, czyli od poniedziałku, aresztowano 800 osób.

Czytaj także:
Władze Hongkongu zakazały zasłaniania twarzy. Zaostrzyło to protesty

Źródło: Sky News

Czytaj także

 0