Wielokrotnie gwałcił córkę, ma z nią sześcioro dzieci. „To najbardziej odrażająca zbrodnia, z jaką miałem do czynienia”

Wielokrotnie gwałcił córkę, ma z nią sześcioro dzieci. „To najbardziej odrażająca zbrodnia, z jaką miałem do czynienia”

Dodano: 
Postać na łóżku. Zdjęcie ilustracyjne
Postać na łóżku. Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia
Kolejna odsłona procesu w sprawie Walijczyka, który który jest oskarżony o systematyczne wykorzystywanie seksualne swojej córki. Badania DNA potwierdziły, że jest on ojcem co najmniej sześciorga jej dzieci.

Przed sądem w Swansea w południowej Walii stanął mężczyzna, który jest oskarżony o wielokrotne wykorzystywanie seksualne swojej córki. W toku śledztwa ustalono, że między ojcem a córką doszło do co najmniej 36 stosunków seksualnych. Przeprowadzone testy DNA potwierdziły, że Walijczyk jest ojcem sześciorga dzieci swojej córki. Pierwszy raz nastolatka miała zajść w ciążę w wieku 16 lat.

Prokurator John Hipkin dowodził przed sądem, że mężczyzna dopuścił się także gwałtów na jednej z dziewczynek urodzonych przez jego córkę. Jego zdaniem Walijczyk używał wobec swoich córek przemocy psychicznej. – Przeprowadził coś w rodzaju prania mózgu. Chciał przejąć kontrolę nad ich umysłami i sprawić, żeby one same chciały uprawiać z nim seks. Stworzył rodzaj fałszywego świata, uważał się za wielkiego mistyka. Kontrola nad córkami sprawiała, że osiągał satysfakcję seksualną – tłumaczył John Hipkin. – Te obrzydliwe akty przemocy seksualnej zostały popełnione przez osobę, która miała chronić ofiary i opiekować się nimi. To były jego dzieci. Zamiast tego mężczyzna zaspokajał się seksualnie kosztem swoich córek – dodawała Hayley Fackrell z prokuratury.

Mężczyzna nie okazał żadnych emocji

Mężczyzna twierdzi, że jest niewinny i zaprzecza słowom prokuratora. Jak tłumaczył, dziewczyna go szantażowała i wyraziła zgodę na seks, a on nie miał pojęcia, że jest jego córką. – Od 40 lat zajmuje się sprawami karnymi jako adwokat czy sędzia. Muszę jednak przyznać, że jest to zdecydowanie najbardziej obrzydliwa i odrażająca zbrodnia, z jaką miałem do czynienia w całej swojej karierze – mówił sędzia Paul Thomas. Ława przysięgłych jednoznacznie uznała mężczyznę za winnego zarzucanych mu czynów. W trakcie ogłaszania decyzji nie okazał on żadnych emocji.

Z uwagi na dobro pokrzywdzonych ich personalia zostały utajone i nie podano ich do wiadomości publicznej. Ostateczny wyrok w tej sprawie zostanie wydany 18 października.

Źródło: BBC / The Independent

Czytaj także