Opiekun zgwałcił 83-letnią kobietę. Wcześniej wyrzucił jej męża z sypialni

Opiekun zgwałcił 83-letnią kobietę. Wcześniej wyrzucił jej męża z sypialni

Starsza kobieta z balkonikiem, zdjęcie ilustracyjne
Starsza kobieta z balkonikiem, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Unsplash / rawpixel
Nawet 25 lat więzienia grozi mężczyźnie, który zgwałcił swoją podopieczną. Chociaż Simon Prodanovich początkowo odrzucał oskarżenia o napaść, to badania DNA nie pozostawiły żadnych wątpliwości.

Simon Prodanovich nie miał dużego doświadczenia w branży. Zanim 59-latek ze Springvale zaczął opiekować się 83-latką i jej mężem, zaledwie przez rok pracował z innymi starszymi osobami. Małżeństwo z Mount Waverley początkowo nie chciało nawiązywać takiej formy współpracy, ale ostatecznie zostało przekonane przez córki, że wizyty opiekuna w domu są lepszym rozwiązaniem niż męczące podróże do ośrodka zdrowia. To właśnie w domu pary 12 stycznia doszło do dramatycznego zdarzenia.

„Czułam się naprawdę oszukana"

Prodanovich przyszedł do domu swoich nowych pracodawców i usłyszał, że 83-latka potrzebuje lekarstw, które przyjmowała przez problemy z nogami. 59-latek odpowiedział, że zapomniał o zakupieniu środków medycznych, ale jednocześnie zaproponował masaż, który reklamował jako świetny środek na bolące kończyny. Gdy starsza kobieta zgodziła się, Prodanovich wyprowadził wózek inwalidzki z jej mężem do salonu, a sam najpierw zaczął dotykać 83-latkę, a później ją zgwałcił. Po tym zdarzeniu uciekł.

Sprawa została zgłoszona na policję. 59-latek od początku odrzucał oskarżenia twierdząc, że są one „sfabrykowane” oraz „całkowicie fałszywe”. Twierdził, że jego podopieczna złożyła skargę „w zemście”, ponieważ ten odmówił rozmasowania balsamu na jej ciele. Badania DNA szybko obaliły wersję opiekuna. W sprawie ruszył proces, a mężczyźnie grozi nawet 25 lat więzienia. Przed sądem zeznawały córki ofiary, które przyznały, że ich matka nie może dojść do siebie. Starsza kobieta boi się teraz wszystkich pielęgniarzy i opiekunów oraz ma problemy w nawiązywaniu kontaktu z mężczyznami. „Czułam się naprawdę oszukana i zdradzona. Pamiętam wszystko i czasami płaczę” – przekazała w oświadczeniu. Wyrok w sprawie ma zapaść już 24 października.

Czytaj także:
Gwałcił dzieci, w tym niemowlęta. Więźniowie sami wymierzyli sprawiedliwość?

Źródło: Daily Mail Australia

Czytaj także

 0