Sukces pierwszego na świecie przeszczep penisa i moszny. Narządy w pełni sprawne

Sukces pierwszego na świecie przeszczep penisa i moszny. Narządy w pełni sprawne

Operacja, zdj. ilustracyjne
Operacja, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / 2707195204
Minął ponad rok od operacji, w której po raz pierwszy dokonano całkowitego przeszczepu penisa i moszny. Ranny weteran amerykańskich sił zbrojnych znów „czuje się kompletny” i odzyskuje zdrowie.

Pewien mężczyzna patrolował ze swoim oddziałem w Afganistanie, kiedy talibowie zastawili na nich zasadzkę. Gdy poszedł udzielić pierwszej pomocy innemu żołnierzowi, nadepnął na materiał wybuchowy ukryty na drodze. W jednej chwili żołnierz stracił większą część nóg, genitaliów i brzucha. Wydarzyło się to w 2010 roku.

Czytaj także:
Zgłosił się do lekarza. W jego penisie znajdowała się pęseta. I to nie od wczoraj...

Pierwsze próby podjęto kilka lat wcześniej

W tamtym czasie odnotowano tylko jeden przeszczep penisa, przeprowadzony w 2006 roku u pacjenta w Guangzhou w Chinach, jednak nie był on obiecujący. Powikłania rozpoczęły się wcześnie, a ciało mężczyzny zaczęło odrzucać narząd, który wykazywał oznaki martwicy, prawdopodobnie z powodu niewystarczającego dopływu krwi. Pojawiły się też problemy psychologiczne, a przeszczepiony narząd został usunięty dwa tygodnie później.

Niemniej jednak specjaliści chirurgii rekonstrukcyjnej w Szpitalu Johns Hopkins byli pewni, że żołnierz, którego po raz pierwszy spotkali w 2013 roku, byłby dobrym kandydatem do przeszczepu. Przygotowania zajęły 5 lat (w tym eksperymenty na zwłokach), ponieważ lekarze musieli poczekać na odpowiednie organy od zmarłego dawcy.

W tym czasie odbyły się trzy udane przeszczepy: dwa w Afryce Południowej, oba na pacjentach, którzy doświadczyli utraty prącia z powodu infekcji spowodowanych obrzezaniem, i jeden dokonany na Amerykaninie, który przeszedł operację po częściowym usunięciu narządu z powodu raka prącia.

14-godzinny zabieg, pełna funkcjonalność

Żaden z tych pacjentów nie miał takich strat, jak żołnierz. Jego operacja polegała na przeszczepie obejmującym penisa, mosznę i dolną ścianę brzucha razem – coś, czego lekarze nigdy wcześniej nie próbowali. Całość ważyła ponad 2 kg i mierzyła ok. 25 cm. Operacja trwała 14 godzin i brało w niej udział 11 chirurgów. Co ważniejsze, w ciągu ponad roku od przeszczepu pacjent dobrze się regeneruje, a narząd i przywrócone połączenia nerwowe działają sprawnie.

„Ma prawie normalne erekcje i zdolność do osiągnięcia orgazmu” – piszą specjaliści. Może ponadto zlokalizować odczucie dotyku i oddawać mocz, jak każdy zdrowy mężczyzna. Chociaż operacja obejmowała przeszczep moszny, naukowcy postanowili nie przeszczepiać jąder dawcy, po konsultacji z bioetykami. „Gdybyśmy przeszczepili jądra, biorca mógłby spłodzić dziecko o DNA dawcy” – wyjaśnił jeden z chirurgów. „Ten młody człowiek nie ma dzieci, ale był zadowolony z tej decyzji. Nie jest w związku, ale jestem pewien, że teraz myśli o tym”.

Inną kwestią był przeszczep szpiku kostnego. To zmniejszyło wymagania żołnierza dotyczące leczenia immunosupresyjnego (które pomaga ciału zintegrować się z nowym narządem). Obecnie musi zażywać tylko jedną tabletkę dziennie, a zespół ma nadzieję, że będzie mógł całkowicie zrezygnować z leku w ciągu najbliższych pięciu do dziesięciu lat. Mężczyzna normalnie żyje i chodzi dzięki protezom nóg. „Zgłasza poprawę w postrzeganiu siebie, czuje się kompletny i stwierdza, że ​​jest bardzo zadowolony z przeszczepu i jego konsekwencji dla przyszłości” – wyjaśniają naukowcy.

Pacjent, który kiedyś przyznał, że „długo borykał się z postrzeganiem siebie jako mężczyznę”, wrócił na właściwe tory. „Nie żałuję” – powiedział. „To była jedna z najlepszych decyzji, jakie kiedykolwiek podjąłem”.

Czytaj także:
Rak jąder – objawy, które powinny wzbudzić niepokój

Źródło: sciencealert.com

Czytaj także

 0