Rzeź Ormian – zapomniane ludobójstwo z początku XX wieku. Dziś 105. rocznica

Rzeź Ormian – zapomniane ludobójstwo z początku XX wieku. Dziś 105. rocznica

Rzeź Ormian w „Le Petit Journal” z 1915 roku
Rzeź Ormian w „Le Petit Journal” z 1915 roku / Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
24 kwietnia 1915 roku w Stambule aresztowano 2345 osób należących do ormiańskiej elity. Zamordowano ich w okrutny sposób – podrzynając gardła, ścinając głowy. Niektórych powieszono lub ukrzyżowano. W ten sposób rozpoczęła się rzeź Ormian. W rocznice tej zbrodni w Armenii obchodzony jest Dzień Pamięci o Ludobójstwie.

Dzień 24 kwietnia jest obchodzony przez społeczność ormiańską na całym świecie jako rocznica Medz Jeghern – Rzezi Ormian. Trzeba jednak zaznaczyć, że ludobójstwo nie zaczęło się 24 kwietnia 1915 roku. Trwało od pierwszych tygodni tego roku. Za symbol ludobójstwa została uznana eksterminacja elity, ale objęło ono wszystkich przedstawicieli narodu ormiańskiego – od niemowląt po starców.

Ofiarą zorganizowanego przez Turcję ludobójstwa padło ok. 1,5 mln spośród 2,6 mln Ormian żyjących wówczas w granicach Imperium Osmańskiego. Jeśli jednak dodać do tego ofiary masakr z lat 1894-1896 i 1909 oraz rzezi dokonywanych przez reżim kemalistowski w latach 1920-1923, to liczba zamordowanych Ormian sięga 2 mln.

Ludobójstwo Ormian było pierwszym zorganizowanym ludobójstwem XX wieku i stało się wzorcem dla następnych. Każde ludobójstwo składa się z trzech faz. Są nimi faza pregenocydalna, genocyd oraz zaprzeczanie ludobójstwu i zacieranie jego śladów. Zaprzeczanie – co jest bardzo istotne – odbywa się już na etapie popełniania ludobójstwa. Charakterystyczne jest tu przyjęcie odpowiedniego, pełnego eufemizmów języka określającego zbrodnię (ewakuacja, akcja specjalna, ostateczne rozwiązanie), a następnie przedstawianie dokonanej zbrodni jako zdarzenia niebyłego lub niezawinionego, o znacznie mniejszych rozmiarach, które nastąpiło w innych okolicznościach i miało inny przebieg.

W wypadku ludobójstwa Ormian faza trzecia, rozpoczęta równolegle z genocydem w 1915 roku przez Imperium Osmańskie, jest do dzisiaj kontynuowana przez Republikę Turcji, która nie uznaje samego faktu ludobójstwa i oficjalnie je neguje. Najnowszym przykładem tej postawy jest chociażby odwołanie przez Turcję ambasadora w Wiedniu 23 kwietnia tego roku, po tym jak parlament Austrii przyjął uchwałę potępiającą ludobójstwo Turcji Osmańskiej na Ormianach. Zatem ludobójstwo na narodzie ormiańskim w sensie jego negacji trwa do dzisiaj i jest kontynuowane przez współczesną Turcję – sojusznika USA i członka NATO oraz kraj ubiegający się o członkostwo w UE.

Rzeź Ormian: preludium

Armenia jest najstarszym chrześcijańskim państwem świata o bogatej historii i kulturze. Przyjecie chrześcijaństwa nastąpiło w 301 roku po Chrystusie przez króla Tirydatesa III, dzięki misji św. Grzegorza Oświeciciela. Okres po przyjęciu chrześcijaństwa, szczególnie przełom IV i V wieku, to złoty wiek kultury ormiańskiej. Jednakże już pod koniec IV wieku rozpoczyna się katastrofa państwa ormiańskiego, które zostaje podzielone pomiędzy Cesarstwo Bizantyjskie i Persję. Później Armenia dostaje się we władanie Arabów. Pod koniec IX wieku dochodzi do restytucji państwowości ormiańskiej pod władzą dynastii Bagratydów. Państwo to istnieje do 1045 roku. Kolejne dramatyczne wydarzenia, w tym najazdy Mongołów i Turków, powodują migracje części Ormian. Osiedlają się oni m.in. na ziemiach Królestwa Polskiego oraz późniejszej Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Historyczna Armenia, obok ziem wchodzących dzisiaj w skład Republiki Armenii, obejmowała także wschodnią Anatolię. Pod panowanie tureckie państwo to dostało się ostatecznie za panowania sułtana Selima II (1566-1574). W państwie Turków Osmańskich Ormianie podzielili los innych społeczności chrześcijańskich. Byli ludnością drugiej kategorii, poddaną bezwzględnej eksploatacji, szczególnie fiskalnej. W zamian za podatki i daniny, którymi byli obciążeni jako „niewierni”, przyznano im ograniczoną autonomię w ramach tzw. systemu milletów. Nie zmienia to faktu, że cierpieli oni ucisk, w tym powtarzające się od czasu do czasu pogromy.

Kwestia ormiańska pojawiła się po raz pierwszy podczas kongresu berlińskiego (13 czerwca–13 lipca 1878). Kończył on wojnę rosyjsko-turecką (1877–1878), w wyniku której wschodnia Armenia dostała się pod władzę Rosji. Na kongresie obecna była delegacja ormiańska z patriarchą Hrimianem Hairikiem na czele, domagając się przyznania szerokiej autonomii Ormianom pozostającym pod panowaniem tureckim. Plany te nie uzyskały poparcia mocarstw europejskich, a ze strony kanclerza Niemiec Otto von Bismarcka spotkały się wręcz ze zdecydowanym sprzeciwem. Niemcy jako sojusznik Turcji były zdecydowanie przeciwne dalszemu jej osłabianiu. Kongres berliński zobowiązał jedyne Stambuł do podjęcia bliżej nieokreślonych reform, które miały polepszyć położenie i bezpieczeństwo Ormian.

Rzeź Ormian: pierwsze masakry

W sytuacji kryzysu Imperium Osmańskiego i rosnących aspiracji Ormian sułtan Abdülhamid II postanowił ich zastraszyć. W tym celu zachęcał Kurdów do mordowania Ormian i przyczynił się do utworzenia specjalnych kurdyjskich bojówek ([hamidije]). Działania te, w połączeniu z uciskiem fiskalnym, zachęciły Ormian do oporu, który został krwawo stłumiony w latach 1894-1896. Masakry do jakich wówczas doszło – zwane też masakrami hamidijów – pochłonęły od 200 do 300 tys. ofiar. Ponadto 50 tys. Ormian wypędzono, a 100 tys. przymusowo zislamizowano. Zniszczono też 568 kościołów ormiańskich i 77 klasztorów, a 328 świątyń zamieniono na meczety.

Chociaż masakry hamidijów cechowało okrucieństwo porównywalne z tym z lat 1915-1917, to nie były one jeszcze ludobójstwem. Abdülhamidowi II nie chodziło bowiem o zagładę Ormian jako narodu, ale o ich sterroryzowanie i złamanie woli oporu. Z punktu widzenia późniejszych wydarzeń była to jednak faza pregenocydalna ludobójstwa, ponieważ właśnie wtedy – w latach 1894-1896 – na najwyższych szczeblach władzy skrystalizowała się w Turcji „kultura mordu”. Legła ona u podłoża morderczej mentalności reżimu młodotureckiego, dając mu przekonanie o bezkarności masowej zbrodni.

Do ponownych masakr na Ormianach doszło, gdy 13 kwietnia 1909 sułtan Abdülhamid II podjął nieudaną próbę obalenia rządu młodoturków. Następnego dnia rozpoczęły się pogromy Ormian w Cylicji. Obwiniano ich o to, że są „niewiernymi” i wrogami sułtana. Jest rzeczą znamienną, że pogrom ten był kontynuowany także przez wojska wierne rządowi młodotureckiemu, które wysłane zostały do Cylicji już po stłumieniu puczu sułtana, celem zaprowadzenia „porządku”. Ogółem w wyniku masakr z 1909 roku zamordowano około 30 tys. Ormian i spalono ponad 200 ormiańskich wsi. Była to już bezpośrednia zapowiedź tragedii, która nadeszła w 1915 roku.

Idea Wielkiego Turanu

Właściwego ludobójstwa na Ormianach dokonał dopiero ruch młodoturecki, który przejął władzę w Imperium po przewrocie z lipca 1908 roku. Młodoturcy, zorganizowani w partię o nazwie Komitet Jedności i Postępu ([Ittihad]), byli ruchem modernizatorskim opierającym się na szowinistycznej ideologii panturanizmu. Ideologia ta zakładała,modernizację podupadającego Imperium Osmańskiego poprzez przekształcenie go w imperium Wielkiego Turanu. Idea panturanizmu była pojęciem szerszym od idei panturkizmu, który zakładał skupienie pod rządami Stambułu jedynie ludów tureckich, także tych żyjących pod rządami Rosji na Zakaukaziu i w Azji Środkowej. Idea Wielkiego Turanu postulowała natomiast objęcie władzą Turcji także ludów pochodzenia mongolskiego, które etnicznie nie są spokrewnione z Turkami. Siłą jednoczącą na obszarze „od Bosforu po Mongolię” miała być Turcja – odpowiednio zmodernizowana i uzbrojona, przede wszystkim dzięki współpracy z Niemcami. Ideologia ta przypominała poniekąd hitlerowską ideologię „przestrzeni życiowej”. Wielki Turan miał w mniemaniu młodoturków uchronić od upadku rozpadające się Imperium Osmańskie, a Turcji zapewnić polityczną i gospodarczą „przestrzeń życiową”. W tureckiej „przestrzeni życiowej” nie było miejsca dla chrześcijańskich Ormian, dążących przy tym do wyzwolenia się spod panowania tureckiego.

 2

Czytaj także