Mieszkańcy Bayan Nur postawieni w stan gotowości. Wykryto przypadek dżumy

Mieszkańcy Bayan Nur postawieni w stan gotowości. Wykryto przypadek dżumy

Dżuma
Dżuma / Źródło: Wikipedia / domena publiczna
Władze chińskiego regionu Mongolia Wewnętrzna obawiają się wybuchu ogniska dżumy dymieniczej. W niedzielę stwierdzono tam przypadek zachorowania, a lokalna administracja wydała ostrzeżenie trzeciego poziomu na czterostopniowej skali.

Przypadek dżumy stwierdzono u pacjenta w mieście Bayan Nur. W sobotę szpital poinformował o nim lokalne władze, które w kolejnych godzinach podjęły działania. Zaapelowano do mieszkańców o stosowanie dodatkowych środków ostrożności, by zapobiec przenoszeniu się choroby z człowieka na człowieka. Wezwano także do zaprzestania polowań i spożywania mięsa zwierząt, które mogą przenosić dżumę.

„Obecnie istnieje ryzyko rozprzestrzeniania się epidemii dżumy w mieście. Mieszkańcy powinni zwiększyć działania na rzecz ochrony zdrowia, należy też zgłaszać niezwłocznie wszelkie przypadki dziwnych zaburzeń stanu zdrowia” - czytamy w komunikacie lokalnego organu zajmującego się ochroną zdrowia, który publikuje portal „China Daily”.

Władze Bayan Nur apelują również o zgłaszanie przypadków znalezienia martwych lub chorych świstaków. Zwierzęta te są spożywane w niektórych częściach Mongolii i Chin, a w przeszłości powodowały pojawianie się ognisk dżumy.

„Czarna śmierć” nadal groźna

Dżuma to ostra bakteryjna choroba zakaźna, w przeszłości powodowała tragiczne w skutkach epidemie. Szacuje się, że „czarna śmierć” w średniowieczu spowodowała spadek liczby ludności w niektórych obszarach nawet o 80 proc. i zakończyła się śmiercią około 50 milionów ludzi w Europie.

Choć obecnie dżumę można leczyć za pomocą antybiotyków, wciąż nie ma przeciwko niej skutecznej szczepionki. Nadal notowane są także przypadki śmiertelne. W maju zeszłego roku w Mongolii dwie osoby zmarły na dżumę dymieniczą po zjedzeniu surowej nerki świstaka, uznawanej za specyfik na dobre samopoczucie. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że rocznie na dżumę zapada 1000-2000 osób. Prawdopodobnie dane te są zaniżone, ponieważ nie wszystkie przypadki są ujmowane w rejestrach.

Czym jest dżuma dymienicza?

Dżuma dymienicza to jeden z trzech rodzajów tej choroby. Rozpoznać ją można po zapaleniu węzłów chłonnych. Towarzyszy mu gorączka, poty, deszcze, rozszerzenie naczyń krwionośnych, ból głowy i osłabienie. Węzły chłonne chorego mogą powiększyć się nawet do około 10 centymetrów. Stają się bolesne, miękkie z powodu martwicy i zmian ropnych. Zawartość powstałych pęcherzy może ulegać opróżnieniu przez samoistne przetoki.

Czytaj także:
Dawne epidemie miały ogromy wpływ na dzieje świata. Nie omijały także terytorium Polski

Źródło: CNN

Czytaj także

 0