Robert O'Neill, który miał zabić bin Ladena, zdjął maseczkę. Skończyło się zakazem podróżowania

Robert O'Neill, który miał zabić bin Ladena, zdjął maseczkę. Skończyło się zakazem podróżowania

Robert O'Neill
Robert O'Neill / Źródło: Instagram / mchooyah
Zdjęcie bez maseczki na pokładzie samolotu poskutkowało zakazem podróżowania liniami Delta Air Lines. Bohaterem zamieszania został były komandos Robert O'Neill, utrzymujący, że to on zabił Osamę bin Ladena, który kpił potem z decyzji linii.

Robert O'Neill, były komandos, który twierdzi, że zabił Osamę bin Ladena, opublikował w środę na Twitterze selfie, na którym widać go bez maseczki podczas lotu Delta Connection z Minneapolis do Newark. Inny mężczyzna widoczny na zdjęciu, który miał na głowie czapeczkę marines, miał zasłoniętą twarz. O'Neill w podpisie zasugerował, że tylko osoby określone przez niego wulgarnym słowem noszą maseczki. Tweet został później usunięty.

W efekcie O'Neill otrzymał zakaz podróżowania amerykańskimi liniami Delta Air Lines. Wszystko przez to, że zdjął maseczkę ochronną podczas lotu – poinformowała w piątek agencja AP. Linie lotnicze podały w oświadczeniu, że każdy klient przed podróżą musi zapoznać się z zasadami, które obejmują także noszenie maseczki w czasie lotu. „Niezastosowanie się do naszego obowiązku noszenia maseczki może skutkować utratą możliwości latania liniami Delta w przyszłości” – dodały.

Wszystkie największe linie lotnicze w USA wymagają od pasażerów noszenia osłon twarzy w związku z pandemią koronawirusa.

Miał zastrzelić bin Ladena. Linie „przyłapały go” bez maseczki

„Miałem maskę na kolanach. Wszyscy zwariowali” – napisał na Twitterze O'Neill, komentując artykuł opublikowany przez serwis internetowy dziennika „The Washington Times”. Wyjaśnił też, że zawsze nosi maseczkę, a zdjęcie miało być żartem z żołnierza widocznego na drugim planie. W innym tweecie w czwartek O'Neill napisał: „Dzięki Bogu nie lecieliśmy Deltą, kiedy zabiliśmy bin Ladena... Nie nosiliśmy maseczek..”..

O'Neill w 2014 r. poinformował, że to on oddał strzały, które zabiły bin Ladena w 2011 r. Rząd USA nie potwierdził jego słów, ale też im nie zaprzeczył. O'Neill później napisał książkę o swojej służbie w marynarce wojennej. Ma ponad 382 tys. obserwujących na Twitterze.

Czytaj też:
Związkowcy ze Śląska pojechali nad morze. Powstało ognisko koronawirusa

Źródło: PAP
 0

Czytaj także