TK zdecydował w sprawie aborcji eugenicznej. Komisarz praw człowieka RE pisze o „podziemiu”

TK zdecydował w sprawie aborcji eugenicznej. Komisarz praw człowieka RE pisze o „podziemiu”

Dunja Mijatović
Dunja Mijatović / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Dunja Mijatović odniosła się za pośrednictwem mediów społecznościowych do decyzji polskiego TK ws. tzw. aborcji eugenicznej. „Smutny dzień dla praw kobiet” – napisała komisarz praw człowieka RE.

W czwartek 22 października Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek grupy posłów w sprawie aborcji, która jest dokonywana z przesłanek eugenicznych. TK orzekł, że aborcja przeprowadzana w przypadku podejrzenia ciężkich wad płodu, jest niezgodna z Konstytucją. Przewodniczącym składu orzekającego była prezes TK Julia Przyłębska, sprawozdawcą – sędzia TK Justyn Piskorski.

Tzw. aborcja eugeniczna w TK. Mijatović komentuje

Przed godz. 16:00 do wyroku odniosła się komisarz praw człowieka Rady Europy. „Usunięcie podstawy niemal wszystkich legalnych aborcji w Polsce to praktycznie ich zakaz i naruszenie praw człowieka. Dzisiejszy wyrok TK oznacza aborcje w podziemiu / za granicą dla tych, których na to stać i jeszcze większe cierpienie pozostałych. Smutny dzień dla praw kobiet” – napisała Dunja Mijatović.

twitter

Kilka godzin wcześniej komisarz zamieściła inny tweet, w którym również nawiązywała do sytuacji w Polsce. Dunja Mijatović zaznaczyła, że „państwa powinny chronić instytucje Rzeczników Praw Obywatelskich od przeszkód i zagrożeń dla ich działania”. „Polska musi polegać na niezależnej instytucji ochrony praw człowieka” – napisała w dalszej części.

twitterCzytaj też:
Kaja Godek bez maseczki fetowała wyrok TK. Tłum podrzucał aktywistkę

Źródło: WPROST.pl
 2
  • Lać lewactwo - tępić gdzie się da bez litości - temu bydłu się marzy wprowadzanie totalitaryzmu tak jak próbują na zachodzie nie dajcie się zwieść graniem przez nich ofiary. I jeszcze bydło śmie coś bełkotać o "krwi na rękach" całe lewackie celebryctwo wykopać z Kraju. d
    • Trzeba opuścić EU - skoro chcą na dno to bez nas.

      Czytaj także